czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Zamość

Masłomęcz: Tir zmiażdzył samochód z dwiema osobami. Są ofiary

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 sierpnia 2009, 19:30
Autor: er

Tragiczny wypadek w miejscowości Masłomęcz, w powiecie hrubieszowskim.

TIR z naczepą zderzył się z daewoo, w którym jechały dwie osoby. Matizem podróżowało małżeństwo Jerzy i Celina W. z Hrubieszowa.

Samochód zahamował, żeby skręcić w lewo. Wówczas najechała na niego ciężarówka i zepchnęła auto do rowu. Naczepa przygniotła matiza. 60-letni małżonkowie zginęli na miejscu.

Kierowca ciężarówki wiozącej zboże był trzeźwy. Został zatrzymany

Do wypadku doszło około godziny 18.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Janek
ya
wik
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Janek
Janek (28 sierpnia 2009 o 17:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kierowco nie obwiniaj od razu ciezarowki. Wczoraj mialem podobna sytuacje na drodze. Jechala przede mna astra i nagle ni z gruchy ni z pietruchy w lewo zachcialo sie skrecac, w polna lesna droge. Wyprzedzala mnie osobowka, ja tez jechalem osobowym. Dzieki temu zrobilismy sobie wzajemnie miejsce. Gdyby mnie wyprzedzal duzy lub ja duzym bym jechal to bylby dzwon jak w tym artykule.
Rozwiń
ya
ya (23 sierpnia 2009 o 23:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ludzie macie komórki , dzwonić na 112 podając namiar na pirata , to pomaga
Rozwiń
wik
wik (23 sierpnia 2009 o 20:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
kolego ponad 100-ke jakim sposobem ??

jak to jakim - jakiś czas temu na wysokości zjazdu do Białogardu ( z drogi krajowej nr 6, czyli do Gdańska) wyprzedziła mnie ciężarówa ( firmy od kosmetyków Bi-es), dogoniłam ją, żeby podać jej dane na 112 - żeby dotrzymać jej tempa, musiałam jechać 140 na godzinę - tak więc można. Tak samo jak można grzać ponad stówę w terenie zabudowanym prowadząc piętrowy autokar rejsowy Gdynia - Bremen - a potem czytamy, że dużo jest wypadków z udziałem autokarów. Kiedy policja wyjęła tacho - okazało się, że praktycznie cała jazda po Szczecinie ( od momentu wjazdu w Płoni, aż do Basenu Górniczego ( czyli kilkanaście km) - tam go zatrzymali) pokazywała przekroczoną stówkę ( oczywiście z przerwami na postój na światłach). Byłam jednym z kierowców osobówek, którzy jadąc od Płoni za Shellem przepisowo 80-tką, byli najpierw oślepiani światłami poganiającego autokaru, a jak już mu ustąpiłam, to zajechał mi drogę, a na Struga próbował mnie zepchnąć z drogi. Przeżyłam niezły horror, ale na szczęście na Basenie Górniczym na światłach stanęliśmy w jednej linii - autokar ( oczywiście na lewym pasie, bo jest najszybszy), ja i wóz policyjny, który akurat wyjechał z bocznej ulicy - wariata udało się zatrzymać. Tak więc jazda takimi pojazdami z prędkością grubo powyżej 100 km / h to nic nadzwyczajnego - pamiętajmy, że te pojazdy mają najczęściej ponad 400 koników mechanicznych i nie zawsze obiążoną naczepę. A ograniczniki prędkości można sobie między bajki wlożyć.
Rozwiń
~kierowca~
~kierowca~ (22 sierpnia 2009 o 20:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dużo jeżdżę i nie ukrywam że jak widzę w lusterku tira to drżę kilka razy uciekałam w prawo aby mnie nie zmiażdżył.Większość z kierowców nie patrzy jak jedzie oni są na prawie w czołowym wina będzie zmarłego bo zjechał na -niby-drugi pas a to że tir walił środkiem drogi nikt nie udowodni.Zbyt mało kontroli na drogach właśnie tych wozów.Ja osobowym mam 90 na liczniku a on mnie wyprzedza i za nim 3 następne tiry.Łamią przepisy we wszystkie możliwe sposoby-sory tym którzy jadą prawidłowo ale jest was malutko.Po czym poznać gdzie jest suszarka?Tir porusza się jak czołg.
Rozwiń
wujek adolf
wujek adolf (22 sierpnia 2009 o 15:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
TIRAMI JEZDZA DOSWIADCZENI KIEROWCY-a jaki procent tych doswiadczonych jest w zeczywistosci???Czy 25-latek jest doswiadczonym kierowca ogromnej ciezarowki??Moim zdaniem doswiadczenie to jest WIELOLETNIA PRAKTYKA a nie 2-letnia jazda wielotonowym kolosem!!!!!!!!!!1
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!