sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Zamość

Mazurowi puściły nerwy

Dodano: 22 maja 2006, 19:05
Autor: Bogdan Nowak

Burmistrz Szczebrzeszyna uważa, że został znieważony przez internautów buszujących na stronach internetowych Szczebrzeszyn Info. Złożył w tej sprawie doniesienie do zamojskiej prokuratury. Tomasz Gaudnik, właściciel i administrator portalu, jest sprawą zaskoczony.

– Nie wiem, czym naszego burmistrza urażono – zapewnia Tomasz Gaudnik. – Nie miałem dotąd od niego w tej sprawie żadnych sygnałów. O doniesieniu dowiedziałem się podczas... przesłuchania na policji. Burmistrz próbuje mnie zastraszyć. To przedwyborcza zagrywka.
Tomasz Gaudnik ma 29 lat. Jest bezrobotny. Rzadko rozstaje się z aparatem fotograficznym i ma „zacięcie” do pisania. W ub. roku założył własny portal internetowy. Co miesiąc odwiedza go od 4 do 5 tys. osób. Mogą tam m.in. przeczytać o szczebrzeszyńskich imprezach kulturalnych, zawodach sportowych, dziurach w chodnikach, przedszkolnych teatrzykach itd. Teksty redaguje Gaudnik. Zamieszcza też zrobione przez siebie fotografie. – Marzę, aby Szczebrzeszyn Info. przekształciło się w portal komercyjny – mówi. – Miałbym dochody i robiłbym to co lubię. Zobaczymy, jak będzie...
Gaudnik twierdzi, że jeszcze kilka miesięcy temu współpraca z Urzędem Miejskim w Szczebrzeszynie układała się dobrze. Potem było coraz gorzej. Dlaczego? – Zacząłem pisać teksty krytyczne m.in. o wycince drzew pod ratuszem czy śmieciach poniewierających się na ulicach – mówi. – Internauci komentowali to na forum. Bez ogródek. Wulgarne wpisy usuwałem, innych... nie. Nie jestem cenzorem. Burmistrzowi to się nie spodobało. Unikał mnie i niechętnie udzielał informacji.
Na tym się nie skończyło. Gaudnik został wezwany na policyjne przesłuchanie. – Dowiedziałem się, że jestem świadkiem w sprawie znieważenia burmistrza. Byłem w szoku. O co chodzi?
Co tak zdenerwowało burmistrza Szczebrzeszyna? Dokładnie nie wiadomo. – Od dawna jestem w tym i innych portalach oczerniany – twierdzi Marian Mazur. – To osobiste przytyki i kłamstwa. W jednym z komentarzy napisano np., że zatrudniłem w urzędzie brata. To absurd. Zebrałem te wpisy i złożyłem doniesienie. Nie ma tu mowy o zastraszaniu. Dlaczego nie poinformowałem o moich żalach Gaudnika? Bo nie mam do niego zaufania. Sądzę, że portal działa na czyjeś zlecenie. Domyślam się już na czyje... Prokuratura wyjaśni, kto z ma racje.

Pisać, ale tylko dobrze

Burmistrz Szczebrzeszyna krytyki nie lubi. Na jednej z ostatnich sesji zakazał radnym udzielania informacji Dziennikowi Wschodniemu. Stało się tak m.in. po publikacjach, które ukazały się na naszych łamach. Pierwszy tekst dotyczył wycinki drzew przy UM, drugi dowozu dzieci niepełnosprawnych
do ośrodka „Krok za krokiem” w Zamościu (gmina nie płaciła i nie organizowała transportu). Do zakazu nam się jednak nie przyznał... Burmistrz otwarcie mówi jednak, że nasze publikacje są sterowane przez grupę „wiadomych ludzi”.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!