wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Zamość

Miasto marzeń coraz bardziej odległe

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 czerwca 2006, 18:29
Autor: Bogdan Nowak

Prace budowlane miały ruszyć tej wiosny. Mamy lato, a o budowie niezwykłego Miasta Sitarzy słychać coraz mniej. Biłgorajscy przedsiębiorcy zapewniają, że nie ma powodu do niepokoju. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, roboty ruszą... następnej wiosny.

– Do naszej fundacji należy już ponad 60 przedsiębiorców m.in. z Biłgoraja – tłumaczy warszawski przedsiębiorca Tadeusz Kuźmiński. – Pomysł jest świetny i ma szansę na realizację. Koncepcja jest gotowa. Niestety, nieuregulowane są sprawy własnościowe właścicieli działek, na której stanie gród. Chcemy także wpisać projekt do studium rozwoju Biłgoraja. To wymaga czasu.
Budowa Miasta Sitarzy to rzeczywiście niezwykły pomysł. Przedsięwzięcie zakłada rekonstrukcję biłgorajskiej synagogi, kościół na wyspie, wielkie hale targowe, młyn, salę widowiskową z aquaparkiem. Odtworzone zostaną pierzeje kamienic z Józefowa czy Tomaszowa Lubelskiego. Niektóre z nich znane są jedynie z archiwalnych fotografii.
Na pomysł budowy miasta wpadł Tadeusz Kuźmiński, który pochodzi z Biłgoraja. Kilka lat temu chodził po biłgorajskich łąkach i wyobraził sobie tam miasto: połączenie skansenu z parkiem rozrywki. Skrzyknął regionalistów, architektów i biznesmenów. Wspólnie założyli Fundację „Biłgoraj XXI”. Jej głównym zadaniem miała być budowa miasteczka. Wszyscy mieli wyjątkowy zapał.
– To będzie świetna promocja miasta i wielu miejscowych firm – przekonywał nas kilka miesięcy temu Zbigniew Kmieć z Biłgoraja, koordynator projektu. – Taka mieszanka stylów nie może się kłócić. Mieszkańcy miasta zjednoczą się wokół wspólnej idei i budowa rozpocznie się wiosną 2006 r. To się musi udać.
Miasto kresowe ma zająć 30-hektarowe łąki w centrum Biłgoraja (m.in. przy ul. Nadrzecznej). Szacowano, że koszt tej inwestycji wyniesie ok. 300 mln zł. Roboty jednak nie ruszyły. Na łąkach nadal pasą się krowy, chociaż w mieście jest to zabronione. – Miasteczko powstanie – zapewnia Kuźmiński. – Załatwiamy wszelkie formalności. Trzeba uzbroić się w cierpliwość.
Janusz Rosłan, burmistrz Biłgoraja, pomysł popiera, ale nie zauważył, aby ostatnio cokolwiek się w tej sprawie działo. – Na razie stanęło na niczym – kwituje.
Wielkiego entuzjazmu nie widać także wśród biłgorajan, mieszkających przy ul. Nadstawnej.
– Nic nie słyszałem na temat takiej budowy – dziwi się Czesław Adamek. – Działek w okolicy nikt masowo nie wykupuje. – Obok nas jest szkoła i jesteśmy przyzwyczajeni do zgiełku – tłumaczy 65-letnia mieszkanka jednego z bloków przy Nadstwanej. – Zniesiemy i miasto rozrywki.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!