poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Zamość

Mieszkaniec Zamościa twierdzi, że w lubelskim serwisie uszkodzono mu samochód

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 lutego 2010, 11:47

Pojechał samochodem na przegląd techniczny, do domu wrócił z wgnieceniem dachu. Właściciel volkswagena golfa podnosi, że do uszkodzenia doszło na terenie salonu. Szefostwo tego ostatniego nie ma jednak sobie nic do zarzucenia.

Po przejechaniu 30 tys. km, Marek Żelechowski z Zamościa wybrał się z żoną swoim rocznym golfem na przegląd do Autoryzowanego Dealera Audi Volkswagen "Danelczyk” w Świdniku.

– Przyjęli samochód, zostawiłem kluczyki i usiedliśmy w poczekalni – opowiada kierowca. – Po upływie pół godziny pracownik serwisu poinformował mnie, że samochód jest w trakcie przeglądu i trzeba poczekać jeszcze półtorej godziny. Aby nie tracić czasu, pojechałem drugim samochodem do innego serwisu.

Ale długo nie zagrzał tam miejsca, bo wkrótce otrzymał telefon z salonu: Pana samochód ma wgięty dach – usłyszał w słuchawce. – Byłem zszokowany – opowiada 48-latek.

Wrócił. – Samochód miał wgięte pół dachu, a na tapicerce zauważyłem ślady pięciu palców w smarze, jakby ktoś próbował wypchać od środka wgniecenie – relacjonuje pan Marek.

Pracownicy serwisu zapewniali, że nie mają nic wspólnego z uszkodzeniem. Próby skontaktowania się z prezesem salonu spaliły na panewce, więc nasz rozmówca postanowił wracać do domu.

W ostatnią sobotę znowu pojawił się w salonie, bo w międzyczasie swoimi ścieżkami ustalił, że w serwisie jest monitoring.

– Godzinę musiałem czekać na informatyka, by w końcu usłyszeć, że nie mają zapisu z przeglądu mojego samochodu, bo w tym czasie monitoring był... wyłączony – denerwuje się kierowca, któremu w końcu udałoś się porozmawiać z właścicielem salonu.

– Ja nie przyjechałem wyłudzać pieniądze, chodziło mi tylko o to, by przyznali się do błędu. W drewnianym kościele raz do roku cegła spada nie wiadomo skąd. Dla nich naprawić dach, to jak dla kelnera podać obiad. Prezes obstawał przy swoim, ale w końcu nakazał mi napisać oświadczenie i zgodził się na naprawę.

Ale w środę zamościanin został poinformowany, że jednak do niej nie dojdzie.

– Bo nie poczuwamy się do winy – powiedział nam Władysław Danelczyk, prezes podlubelskiej firmy. – Wgniecenie stwierdzono po wprowadzeniu samochodu przez bramę. W zagłębieniu stała woda. Są na to świadkowie. Musiało pojawić się wcześniej, u nas nie ma takiej możliwości.

A co z monitoringiem? – Na serwisie jest monitoring, ale bieżący, niczego nie rejestrujemy – zapewnia prezes i dodaje, że mogą naprawić golfa, ale na koszt właściciela.

A za to – według ich szacunków – trzeba będzie zapłacić 5–6 tys. złotych. – Mam autocasco i nie chodzi o pieniądze, ale o sprawiedliwość.

To była pierwszy przegląd pana Marka w podlubelskim salonie. – I ostatni. Na następny mogę jechać nawet do Gdańska – zapewnia.

Katarzyna Mazur, Miejski Rzecznik Konsumentów w Zamościu

Kierowca ma prawo domagać się odszkodowania z tytułu szkody, na jaką został narażony. Najpierw powinien jednak wezwać firmę do jej wyrównania. Gdyby sprawa trafiła do sądu, musiałby udowodnić, że do szkody doszło z winy przedsiębiorcy. Sprawa może być trudna dowodowo.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Utracony klient
Utracony klient
JUREK
(43) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Utracony klient
Utracony klient (3 grudnia 2017 o 13:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rozwiń
Utracony klient
Utracony klient (3 grudnia 2017 o 11:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tempaku. pewnie to ty wymieniales mi kolo w tt i spieprzyłes gwint w piaście. nawet koła nie umiesz przykręcić, a chcesz dyskutować na tematy mechaniczne. c*** ci w ***. teraz moim samochodem zajmuja sie mechanicy z rzeszowa, a nie nacpani pijusy od danelczyka, ktory nie chce ani sprzedac samochodu, ani go naprawic.
Rozwiń
JUREK
JUREK (5 lutego 2013 o 15:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeżeli są odciski palców to może trzeba tą sprawę załatwiać poprzez policyjnych techników , oni są w stanie zdjąć odciski palców i wtedy porównać z odciskami ludzi którzy pracują w serwisie . W JAKI SPOSÓB TO ZGŁOSIĆ POWINNA POMÓC PANI RZECZNIK
Rozwiń
Robert
Robert (4 lutego 2013 o 13:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Proszę zadzwonić pod ten tel 504900104 lub wgniotki@wp.pl . Dach zostanie naprawiony metodą PDR bez konieczności lakierowania . W Pastwa garażu .
Rozwiń
ala
ala (12 grudnia 2010 o 22:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
http://www.money.pl/darmowe-ebooki/?ref=18ab627d99e0cacc6f43dfa0c71b3c78
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (43)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!