piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Zamość

Mobbing na poczcie w Hrubieszowie? Sprawę bada inspekcja pracy

Dodano: 18 czerwca 2010, 16:40

Pracownicy urzędu pocztowego w Hrubieszowie uważają, że w ich firmie dochodzi do mobbingu. Nowy naczelnik ma ich m.in. przymuszać do kupowania prenumerat pism, zaciągania pożyczek w Banku Pocztowym, strasząc przy tym zwolnieniem z pracy.

W urzędzie pracuje ok. 30 osób. Pracownicy poskarżyli się na zachowania przełożonego do Biura Kontroli Centrum Poczty w Warszawie.

– Kontrola nie potwierdziła zarzutów, a to oznacza, że nie naruszono zasada współżycia – informuje Ireneusz Godzisz, dyrektor Centrum Poczty w Zamościu.

Pracownicy nie są do niczego zmuszani. To, że zakładają konta w Banku Pocztowym lub wykupują prenumeraty jest zachowaniem godnym pochwały i – według dyrektora Godzisza – dowodem na to, że utożsamiają się z celami i zadaniami firmy.

Naczelnik jest na stanowisku od września ub. roku. – To młody człowiek, po studiach, ambitny i wymagający – chwali go Godzisz.

Podkreśla, że naczelnik poprzeczkę wysoko zawiesił nie tylko dla podwładnych, ale i dla siebie.

– Styl zarządzania jest odmienny od tego, który preferował jego poprzednik, stąd może powstały niedociągnięcia w komunikacji – dodaje dyrektor zapewniając, że obecnie hrubieszowski urząd bardzo dobrze wywiązuje się z realizacji zadań i osiąga coraz lepsze wyniki.

Ale sprawę dalej badają inspektorzy pracy.

W poniedziałek w Hrubieszowie ma się pojawić ich psycholog, który zaproponuje pracownikom udział w anonimowej ankiecie.

– Wnikliwie badamy sprawę – powiedział nam Piotr Skwarek, dyrektor Państwowej Inspekcji Pracy w Zamościu. – Rozmawiamy zarówno z pracodawcą i związkami zawodowymi, jak i pracownikami poszczególnych jednostek organizacyjnych poczty. Pracodawca ma za zadanie przeciwdziałać mobbingowi i zapewnić dobrą atmosferę w pracy.

Według Kodeksu pracy mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko niemu, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników.

Jedynie sąd może konstytutywnie ocenić, czy doszło do mobbingu, zarządzając pokrzywdzonemu pracownikowi zadośćuczynienie lub odszkodowanie.

OSA w Zamościu

Z ankiet, które przeprowadziło Ogólnopolskie Stowarzyszenie Antymobbingowe w Środowiskowym Domu Samopomocy w Zamościu, wynika, że występuje tam mobbing. Przedstawiciele OSA zajęli się sprawą po interwencji prezydenta Zamościa, do którego trafiła skarga dwóch pracownic. Dyrektor – jak podało Radio Lublin – miał krzyczeć na pracowników bez powodu, wyrażać się wulgarnie i kazać wykonywać zajęcia, które nie należały do ich obowiązków. Sprawą – pod kątem znęcania się psychicznego i uporczywego naruszania praw pracowniczych – zajmowała się zamojska prokuratura. Śledczy odmówili wszczęcia postępowania, bo nie dopatrzono się znamion przestępstwa.
Czytaj więcej o:
alka
bezpartyjny
listosz
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

alka
alka (8 maja 2014 o 19:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Cóż ja wróciłam na swój stary urząd w gminie Wejherowo, mając konkretne ostrzeżenia co do naszej tzw. św.  trójcy (naczelnik , kierownik i 1 kontrola).Teraz wiem, że ostrzeżenia były słuszne. Mobbing, zastraszanie , poniżanie, niszczenie dóbr osobistych pracowników ( min. wyrzucanie kubków z pomieszczenia o przeznaczeniu kuchennym), celowe skłócanie tak by nikt nikomu nie ufał, powszechne donosicielstwo byle odwrócić daleko od siebie gniew naczelnej, fałszowanie pracowniczych list obecności ( nasza pani naczelna oszukuję , podpisując listę obecności a fizycznie nie ma jej w pracy), naczelnik zezwala na spożywanie alkoholu podczas pożegnań osób odchodzących na PDO i jednocześnie sama pije alkohol, każe zakładać pracownikom konta w pocztowym a potem zwraca im do ręki po 5 zł za prowadzenie konta zupełnie się z tym nie kryjąc jakby było to coś normalnego , byle tylko był wykonany plan, zmusza pozostałych pracowników by brali kredyty i po 2 tyg. rezygnowali a koszty prowizji każe dzielić na pracowników okienkowych i ekspedycyjnych oraz do brania kart kredytowych. Właśnie się dowiedziałam, że była nasza pracownica (ma tytuł magistra) była na rozmowie z Panią Dyrektor w Gdańsku, no cóż jest załamana i nie trudno się domyśleć dlaczego. Pewnie to: przyjaciółka, ciocia, matka, kochanka.....etc  etc naszej naczelnej...  co komu na myśl przyjdzie. Jak długo jeszcze niekompetentni i tak podli ludzie bez wykształcenia i predyspozycji będą nami zarządzać, niech się douczą bo jak widać pozostali w epoce głębokiego komunizmu.

Rozwiń
bezpartyjny
bezpartyjny (30 czerwca 2010 o 17:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pracownicy może trochę przesadzają ale to że naczelnik poczty z Hrubieszowa członek partii platformy obywatelskiej ma poparcie swojego dyrektora szefa partii platformy obywatelskiej w Zamościu , to fakt autentyczny. Inni naczelnicy bezpartyjni w podobnych sytuacjach nie mogą liczyć na poparcie swego dyrektora.
chciałbym zwrócić uwagę Inspekcji Pracy w Zamościu na inny przykład mobbingu na poczcie w Zamościu otóż mobbing jest stosowany przez kierownictwo Poczty w stosunku do naczelników podczas narad służbowych przeprowadzanych co miesiąc.
W celu sprawdzenia tego faktu należałoby przeprowadzić anonimową ankietę wśród naczelników obecnych na naradzie służbowej i zapytać o ich opinię na ten temat.
z poważaniem bezpartyjny
Rozwiń
listosz
listosz (29 czerwca 2010 o 22:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kierownik z Hrubieszowa ma zajebiste plecy wystarczy sprawdzić jego ZWIĄzki rodzinne ze zwierzchnikami , jeżeli stwierdzi że to nie prawda niech TO WYRAZI NA PISMIE
Rozwiń
pogromca frajer1
pogromca frajer1 (29 czerwca 2010 o 22:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no nie ten frajer naczelniczek nie ma pojęcia że doprowadzi którąś z dziewczyn do samobójstwa
Rozwiń
inspektor
inspektor (23 czerwca 2010 o 23:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dobre - "kontrola nie wykazała" - może niech pan gODZISZ powie o niej coś więcej - w jaki sposób została przeprowadzona i jakie konsekwencje wyciągnięto wobec pracowników za nie podpisanie pisma pokontrolnego z Warszawy - może niech pochwali się "anonimowymi" ankietami, które wypełnili pracownicy podczas kontroli Cyt. Inspektora kontroli "jeżeli podpiszecie ankiety będą one bardziej wiarygodne i nikt poza działem kontroli nie będzie miał do nich dostępu" Cyt. gODZISZA na spotkaniu z pracownikami "widziałem ankiety i na razie nie będę wyciągał konsekwencji wobec pracowników" - to słynne "na razie" się skończyło i akcja "miotła" ruszyła całą parą. Jenak co się odwlecze to ........
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!