poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Zamość

Zuchwałej szajce złodziei z gminy Susiec nie wyszła kradzież drewna
z państwowego lasu

Dziesięcioosobowej szajce złodziei z gminy Susiec nie powiodła się kradzież drewna z kompleksu leśnego Wapniarka. Jeden z nich próbował staranować ciągnikiem pracowników leśnych. Nadleśniczy gazowym pistoletem bronił gotowego do wywózki drewna, ale
i swojego życia. Sprawą zajęła się prokuratura.
Pracownicy Nadleśnictwa Józefów otrzymali sygnał od jednego z mieszkańców gminy Susiec, że dobrze im znana grupa złodziei przygotowuje się do kolejnego trzebienia lasu. Nieprzypadkowo wybrali sobotę: tego dnia komendant Straży Leśnej żenił syna. Uznali zapewne, że w związku z weseliskiem, żaden z pracowników leśnych nie będzie im przeszkadzał w kradzieży. Przeliczyli się...
- Razem z pracownikami udaliśmy się na patrol - wspomina Marian Kudełka, nadleśniczy w Nadleśnictwie Józefów. - Na terenie leśnictwa Wapniarka, obok rzeki Tanew, zauważyliśmy dwa samochody osobowe, dwa ciągniki i przyczepę załadowaną drewnem. Cały czas pracowały pilarki. W pewnym momencie złodzieje zauważyli, że są obserwowani i pogasili światła.
Jeden z nich szybko uruchomił ciągnik, a następnie ruszył nim w kierunku leśniczego. Próbował go staranować. Nadleśniczy oddał w tym czasie w powietrze dwa strzały ostrzegawcze z broni gazowej. To rozwścieczyło traktorzystę. Złość próbował rozładować na nadleśniczym. Marian Kudełka skrył się za drzewami. Złodziej wyskoczył wówczas z ciągnika i ruszył do kompanów. - Ja mam sznur, dajcie mi benzynę, to ich oblejemy i podpalimy - krzyczał, jak wspomina nadleśniczy Kudełka, w ich stronę. - Gdy ruszyli w naszym kierunku ostrzegłem, że posiadamy broń i będziemy strzelać. Wtedy się wycofali. Wsiedli do ciągnika i samochodu i odjechali.
Po pewnym czasie wrócili na miejsce wyrębu. Była tam już policja. W pozostawionym ciągniku ujawniono podrobioną "cechówkę” leśniczego lasów prywatnych oraz numerator. Nadleśnictwo zabezpieczyło drewno - wycięte i przygotowane do wywozu dwa dęby, sosnę oraz jodłę. Policja zabezpieczyła ciągnik i samochód osobowy należący do złodziei. Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Biłgoraju.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!