czwartek, 19 października 2017 r.

Zamość

Most przyjaźni znowu połączy Polaków i Ukraińców

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 sierpnia 2009, 21:26

Po raz pierwszy na wyspie, ale bez tuzów polskiej sceny rockowej, które nie chciały grać za darmo. W sobotę w podhrubieszowskim Kryłowie rozpoczną się Europejskie Dni Dobrosąsiedztwa.

Fani polskiej muzyki rockowej mogą się czuć zawiedzeni. – Wysłaliśmy zaproszenia do kilku znanych zespołów – mówi ks. Stefan Batruch, prezes lubelskiej Fundacji Kultury Duchowej Pogranicza i główny organizator imprezy. – Wszyscy odpowiedzieli zgodnie, że nie będą grać charytatywnie. A my w tym roku mamy zaledwie 10 proc. kwoty, jaką dysponowaliśmy w ubiegłym roku. Jacy muzycy odmówili występu w Kryłowie – tego ksiądz nie chciał powiedzieć.

Za to po ukraińskiej stronie będzie głośniej. Tam też odbędzie się oficjalne rozpoczęcie wspólnej, polsko-ukraińskiej imprezy „Granica 835”. Wystąpią tamtejsze zespoły: Druha Rika, Bratania, OutCry oraz Ikebana.

– Chcemy, by to przedsięwzięcie służyło pokonywaniu wszelkich barier i przyczyniało się do tworzenia atmosfery braterstwa i współpracy – mówi ks. Stefan Batruch.

W sobotę o godz. 10 na wyspie w Kryłowe oraz leżącym po drugiej stronie Bugu Krecziwie ruszy jarmark. – Po obydwu stronach będą m.in. konkursy, warsztaty, piknik kulinarny – mówi Lech Szopiński, wójt gminy Mircze, która jest jednym z organizatorów przedsięwzięcia.

W debacie na granicy udział wezmą władze rządowe i samorządowe, zaplanowano też modlitwę ekumeniczną z udziałem duchowieństwa tradycji wschodniej i zachodniej, a także mecz piłki nożnej z udziałem artystów, dziennikarzy i polityków. Zaplanowano też wręczenie Nagrody Pojednania Grzegorzowi Motyce oraz Igorowi Iljuszynowi, a także odsłonięcie obelisku z przesłaniem Jana Pawła II. Na wyspie koncertować będą zespoły folkowe.

Zabrakło pieniędzy na honoraria. – Ale na pewno nie zabraknie widzów z obu krajów – zapewnia ks. Batruch.

Rodacy, którzy będą chcieli przejść przez wykonany przez dęblińskich żołnierzy pontonowy most na drugą stronę granicy, muszą pamiętać o paszportach. Ukraińcom nie wystarczy paszport. Żeby na własne oczy zobaczyć, co dzieje się w Kryłowie, muszą mieć też ważne wizy, bo umowa o małym ruchu granicznym dopiero się rozkręca.

O scenografię (instalacje na rzece Bug) zadba Jarosław Koziara wraz z młodymi ukraińskimi artystami. Europejskie Dni Dobrosąsiedztwa zakończą się w niedzielę w Nowowołyńsku. Udział zapowiedziała premier Ukrainy Julia Tymoszenko.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
jaro
jaro
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (5 września 2009 o 23:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a po ukraińskiej stronie sprzedawano koszulki z Banderą - czy to jest sposób na pojednanie ?
Rozwiń
jaro
jaro (28 sierpnia 2009 o 20:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pan Grzegorz Motyka – drugi obok Iliuszyna - rzekomy „rzecznik” pojednania polsko-ukraińskiego jest bardzo dobrze znany środowisku kresowemu. We wrocławskim kwartalniku „Na Rubieży” często ukazywały się w minionych latach teksty zawierające bardzo wiele oskarżeń w stosunku do publikacji tego historyka. Chodzi przede wszystkim o relatywizację ludobójstwa oraz próby jego tłumaczenia. W jego dziele „Ukraińska partyzancka 1942-1960 ” ( jaka to w ogóle „partyzantka”, która nie walczy z władzami okupacyjnymi, a tylko bestialsko morduje swoich wiejskich sąsiadów – Polaków ?), ludobójstwo określa jako „antypolską akcję”, a opisując zbrodnie używa słów np. – „zlikwidowano 135 Polaków” – oczywiście nie dodaje że ta „likwidacja” polegała na mordowaniu małych dzieci, kobiet i starców - piłami, siekierami i młotkami ! Tak mogą postępować panie Motyka tylko zwykli LUDOBÓJCY.
Wybór jako „rzeczników pojednania” Motyki i Iliuszyna jest wyborem złym i szkodliwym. Jednak sam cel imprezy tj. zacieśnianie więzi z Ukraińcami jest na pewno pozytywny. Nie jest to jednak żaden „most przyjaźni”! My musimy dopiero wzajemnie poznawać się i dykutować. Nie wolno jednak unikać tzw. trudnych tematów - 150 tys. Polaków pomordowanych przez OUN-UPA nadal woła o pamięć !
Rozwiń
jaro
jaro (27 sierpnia 2009 o 20:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jednym z odbiorców nagrody „ pojednania ” ma być niejaki Iliuszyn – ukraiński historyk z Kijowa. Jest on autorem książki „ 1939-1945 UPA i AK konfliktw Zachodniej Ukrainie". W ostatnich miesiącach „dzieło” to było gorąco propagowane przez Związek Ukraińców w Polsce. Dlaczego ? Już sam tytuł wiele mówi o autorze. Zaplanowane a następnie precyzyjnie dokonane LUDOBÓJSTWO min. 150 tys. najczęściej bezbronnych Polaków przez Ukraińców z UPA to tzw. „konflikt”. Sama nazwa „Ukraina Zachodnia ”, jest też przyjęta za nomenklaturą sowiecką ! Nie musiał oczywiście używać polskich nazw jak np. Kresy Południowo –Wschodnie czy też Małopolska Wschodnia, ale mógł przynajmniej w tytule posłużyć się nazwami „neutralnymi” jak np. Wołyń i Galicja Wschodnia .
Poniżej link do tekstu Aleksandra Szychta dokładnie recenzującego książkę Iliuszyna która niestety, stwierdzam to ze smutkiem, nie przyczynia się prawdziwemu POJEDNANIU, a wręcz przeciwnie stanowi kolejną przeszkodę ! Ponawiam pytanie – kto dokonał prowokacyjnego wyboru Iliuszyna i Motyki jako rzeczników pojednania ?

[url="http://www.kresowianie.avx.pl/UserFiles/file/aleksander_szycht_w_krzywym_zwierciadle.pdf"]http://www.kresowianie.avx.pl/UserFiles/fi...zwierciadle.pdf[/url]
Rozwiń
jaro
jaro (27 sierpnia 2009 o 00:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak wykazały wydarzenia z ostatnich miesięcy tzw. "pojednanie polsko-ukraińskie" jest pojednaniem na papierze ( no ewentualnie pomiędzy politykami lub "inteliktualistami") ! Oczywiście należy dążyc do prawdziwego pojednania pomiędzy naszymi narodami - tyle że powinno byc ono oparte na PRAWDZIE ! Nie wolno udawac że "zapomniało się" o 150 tys. Polaków wymordowanych przez banderowców z UPA na Wołyniu i Podolu ! Ze swej strony ciągle porzepraszamy Ukraińców ( Senat, prezydenci Kwaśniewski i Kaczyński) za PRZESIEDLEŃCZĄ Akcję Wisła, a oni nie potrafią dokonac nawet małego aktu skruchy za LUDOBÓJCZĄ Akcję Wołyń !
Absurdem jest honorowanie tytułami tzw. " Nagrody Pojednania" historyków - Polaka Motykę i Ukraińca Iliuszyna, którzy bardzo starają się, w opinii Kresowian, usprawiedliwiac LUDOBÓJSTWO dokonanane przez UPA na Polakach. Jest to kolejne PUSTE pojednanie! Kto w ogóle wytypował akurat te osoby ? Zresztą pojednanie będzie dopiero wtedy realne gdy przebaczą żyjacy jeszcze naoczni świadkowie lub potomkowie pomordowanych !
Naprawdę zupełnie niezrozumiałą sprawą jest ukraiński sprzeciw dla postawienia zwykłych krzyży w miejscach w których leżą pomordowani Polacy. Jest to zwykłe barbarzyństwo - juz od najdalszych czasów wrogowie mieli szacunek dla zwłok przeciwników.
Jednak dobrze ze taka impreza jest organizowana. Powinniśmy jak najczęściej kontaktowac sie z młodymi Ukraińcami i zacieśniac różnorakie więzi. Mam nadzieję że strona ukraińska nie pozwoli na ewentualne prowokacje ukraińskich nacjonalistów i faszystów. Pamiętam bowiem jak kilka lat temu na nieco inną imprezę organizowaną przez ks. Batrucha przyszli dziadki w ... upowskich mundurach ... I zamiast pojednania pozostał smród !
Rozwiń
Obiezyswiat
Obiezyswiat (26 sierpnia 2009 o 20:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
Takie imprezy są oczywiscie potrzebne.
Jest jednak małe ale - dlaczego ukraińskie władze samorządowe z Łucka, Równego czy Włodzimierza nie pozwalają na postawienie zwykłych krzyży w miejscach gdzie leżą pomordowani przez banderowców - Polacy ( są one jedynie w 10% miejsc i zostały postawione jeszcze za czasów Kuczmy ). Sądzę że ks. Batruch pomagając rodzinom pomordowanych na postawienie tych krzyży przyczyniłby się do prawdziwego pojednania. Niestety ale młodzi Ukraińcy nie wiedzą nic na temat skali i istoty Rzezi Wołyńskiej !


To nie do konca jest tak. Jezeli tam bywales to wiesz, ze w wiekszosci mieszkaja tam ludzie znajacy doskonale nasz jezyk. Czemu sie nie dawalo im dotychczas szansy wysluchania naszych oczekiwan?
Chodza sluchy, ze w tym roku bedzie transmisja online z koncertu i innych "atrakcji" - i oby tylko, bo jak to mawia moja 5-cio letnia sasiadka - internet to caly swiat w takim malym telewizorze...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!