niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Zamość

Motocykliści walczą o życie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 marca 2008, 14:14

Choć podłączony pod respirator 32-latek próbuje sam oddychać, to - podobnie jak starszy kolega - nadal jest w ciężkim stanie.

- Próby podejmowania własnego oddechu są dobrym znakiem na przyszłość, choć niczego w tej chwili nie można wykluczyć - powiedział nam dr Wiesław Mikuś, szef bloku operacyjnego i anestezjologii szpitala w Biłgoraju. - Obaj pacjenci nadal w ciężkim stanie.

Przypomnijmy, że do wypadku doszło w niedzielę w podbiłgorajskiej Soli. 38-latek wraz z młodszym o sześć lat kolegą jechali bez kasków i na stojąco jechali motocyklem. Choć nie rozwinęli zawrotnej prędkości, przejażdżkę zakończyli w rowie.

Z poważnymi obrażeniami mózgów karetka odwiozła ich do szpitala. Obaj byli nieprzytomni, dlatego pobrano od nich krew do badań na zawartość alkoholu.

Motocyklem kierował najprawdopodobniej starszy z mężczyzn, który niecały miesiąc wcześniej został przyłapany przez policję na jeździe jednośladem w stanie nietrzeźwości.
(LEW)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Felek
STYX
Lutek45
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Felek
Felek (15 marca 2008 o 17:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zobacz o czy ten film mówi ,bo to wszystok prawdziwe , to byli moi kumple
Rozwiń
STYX
STYX (12 marca 2008 o 19:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
evo napisał:
"Z poważnymi obrażeniami mózgów karetka odwiozła ich do szpitala" - to jednak stwierdzono u nich obecność mózgu????!!!


dobre z tym mózgiem !!!!! brawo brawo.. juz wiem dlaczego w bilgorajskiem nagrywano film "Motór"
Rozwiń
Lutek45
Lutek45 (11 marca 2008 o 19:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wygląda na to, że to byli cyrkowcy, trenowali przed występem, czy się mylę?
Rozwiń
evo
evo (11 marca 2008 o 16:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Z poważnymi obrażeniami mózgów karetka odwiozła ich do szpitala" - to jednak stwierdzono u nich obecność mózgu????!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!