wtorek, 24 października 2017 r.

Zamość

Mundurowi na plaży

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 czerwca 2003, 19:58
Autor: Zofia Sawecka

 (rys. Tomek Wilczkiewicz)
(rys. Tomek Wilczkiewicz)

Więcej patroli i ostre kary dla wszystkich, którzy łamią przepisy - to, zdaniem służb porządkowych, skuteczny sposób na bezpieczne wakacje.

- U nas można czuć się bezpiecznie, choć policji nigdy za wiele. Mogłoby być zwłaszcza więcej nocnych patroli - mówi Urszula Godzisz, kierownik ośrodka turystycznego "Echo” w Zwierzyńcu.
Podkomisarz Iwona Rybak z KMP w Zamościu zapewnia, że w wakacje czynne będą wszystkie komisariaty w miejscowościach wypoczynkowych. ponadto zwiększona zostanie liczba patroli policyjnych, zwłaszcza podczas weekendów. W samym Zamościu policja ściśle współpracuje ze Strażą Miejską. Tam, gdzie przebywa więcej osób, jak np. na zamojskiej Starówce, organizowane będą wspólne patrole w porze wieczorowej i nocnej. W patrolach zmotoryzowanych, policję wspomagać będzie także Żandarmeria Wojskowa.
W najbliższych dniach rozpocznie się akcja zabezpieczania zbiorników wodnych. Chodzi o niestrzeżone, dzikie kąpieliska. Dzielnicowi wraz z przedstawicielami poszczególnych gmin będą penetrować okolice stawów, glinianek itp. Ustawione będą tablice zakazujące kąpieli. - Będziemy te miejsca częściej odwiedzać. Za naruszenie zakazu będą stosowane kary. W przypadku nieletnich, odpowiadać będą rodzice - ostrzega Iwona Rybak.
Podczas letnich imprez w Krasnobrodzie, Zwierzyńcu czy Nieliszu, będą tam kierowane dodatkowe służby prewencyjne z Zamościa. Do patrolowania okolic Nielisza włączy się także zawodowa i społeczna Straż Rybacka. Kontrolowane będą także lasy Roztocza. Razem z policją pojawi się tam Straż Leśna czy przedstawiciele związku łowieckiego. W ub. roku podczas takich wspólnych patroli wykryto sporo przypadków nielegalnego wyrębu drewna. Ujawniono też 84 przypadki kłusownictwa.
Policja zapewnia, że w wakacje można się spodziewać większej liczby patroli służby drogowej w miejscowościach turystycznych. - U nas patrole są i to mi się bardzo podoba. Samo to sprawia, że jest względnie spokojnie - mówi Andrzej Łukaszek, właściciel campingu w Majdanie Sopockim. - Policja przejedzie jednak raz czy dwa i co z okna zobaczy? Wędkarze wjeżdżają samochodami nad samą wodę, łamią zakazy ruchu wszelkich pojazdów a policja nic im nie mówi.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!