Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Zamość

10 maja 2010 r.
11:08
Edytuj ten wpis

Na giełdzie Bułgarzy nasikali na auto i pobili młotkiem Nigeryjczyka

Autor: Zdjęcie autora (lew)
0 17 A A

Andriej D. wraz z krajanami z Bułgarii spuścili porządne lanie Nigeryjczykowi, bo ten zwrócił im uwagę, by nie sikali na drzwi jego auta.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Do zdarzenia doszło na niedzielnej giełdzie w podzamojskim Mokrem, gdzie co tydzień handlują nie tylko Polacy, ale też obywatele Bułgarii, Mongolii czy Nigerii.

Gdy obywatel tego ostatniego kraju, 33-letni Onyekachukwu F., który czasowo mieszka w Warszawie, zauważył, że jeden z Bułgarów oddał mocz na drzwi jego samochodu, postanowił – po polsku i angielsku – zwrócić mu uwagę.

Ale przyniosło to odwrotny skutek. wywiązała się awantura, a Bułgarowi przyszli z pomocą rodacy.

– Przytrzymywali napadniętego, bili go pięściami po całym ciele, kopali, a jeden uderzył go młotkiem w głowę – informuje Joanna Kopeć, rzecznik prasowy zamojskiej policji.

Zakrwawiony 33-latek sam zatrzymał jednego z napastników i przekazał go w ręce przybyłych na miejsce mundurowych.

23-letni Andriej D., który czasowo mieszka w Lublinie, trafił do policyjnego aresztu. Za pobicie grozi mu do 3 lat więzienia. Nigeryjczyk – z ranami tłuczonymi głowy i wargi – został odwieziony do szpitala. Policja szuka jego dwóch kompanów.

Przypomnijmy, że to nie jedyna "międzynarodowa" bójka na tej giełdzie. W połowie marca damsko-męska grupa Bułgarów pobiła troje obywateli Mongolii.

Poszło najprawdopodobniej o miejsce do handlu.

Komentarze 17

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
nikt wazny / 11 maja 2010 o 22:25
Bo wszystkie zamojskie kiziory siedza i nikt po miescie nie lata to sie Brudasom w du*** pojebalo.... Orzel by ich wszystkich ustawil
Avatar
lcdt / 11 maja 2010 o 09:29
Na lotnisku miała bycćgiełda samochodwa, zrobiono z tego bazar. Należy natchmiast zlikwidować nielegalny handel prowadzony przez bułgarów, rumunów , który niszczy legalny handel w sklepach gdzie handlowcy ponosza koszty prowadzenia normalnej działalności gospodarczej. Nasuwa sie pytanie gdzie jest ochrona tego bałaganu. Wszystko wskazuje na te, że Areoklub nastawił się tylko na zbieranie kasy. Panie wójcie, Panie starosto zróbcie tam porządek albo oddajcie lotnisko miastu. Prezydent Zamoyski szybko zrobi tam pożądek i wybuduje pas startowy betonowy.
Avatar
beduin / 10 maja 2010 o 21:18
gada napisał:
a może od obcokrajowca nie jest strach wziąść w łapę, a Polak może dać i donieść ?

To też jest jedną z przyczyn że obcokrajowców traktuje się inaczej albo pomija przy kontrolach przez odpowiednie służby! , łapownictwo przerosło wszelkie dobre obyczaje tym bardziej że od takowych najczęściej reprezentowanych przez różne biura łatwiej się dogadywać z odpowiednimi decydentami !.I jest to słuszne spostrzeżenie tylko na platformie porozumienia gminy gdzie są ścisłe powiązania pomiędzy różnymi ludźmi takie załatwianie jest na porządku dziennym rządzi wójt pleban i kierownik posterunku czasami jeżeli jest to włącza się grupa prawników i mamy prawie komplet ludzi odpowiedzialnych za taki stan rzeczy .I dopóki to się nie zmieni i nie wprowadzi dyscypliny gminnej i odpowiedzialności to tak długo będzie .

To też jest jedną z przyczyn że obcokrajowców traktuje się inaczej albo pomija przy kontrolach przez odpowiednie służby! , łapownictwo przerosło wszelkie dobre obyczaje tym bardziej że od takowych najczęściej reprezentowanych przez różne biura łatwiej się dogadywać z odpowiednimi decydentami !.I jest to słuszne spostrzeżenie tylko na platformie porozumienia gminy gdzie są ścisłe powiązania pomiędzy różnymi ludźmi takie załatwianie jest na porządku dziennym rządzi wójt pleban i kierownik posterunku czasami jeżeli j... rozwiń
Avatar
Gość / 10 maja 2010 o 20:50
Lokalny napisał:
Na pewno warto by zebrac wszystkich Polakow-Murzynow z takiej GB czy innych krajow, wsadzic na wagony bydlece i dostarczyc Polsce. Ponoc Polacy sikaja po stacjach metra w Londynie nawet specjalne tabliczki dla nich wywieszaja. NO ALE za jakich kulturalnych maja sie rodowici Lublinianie hohoho!

czyli co - wszelkie dopuszczalne patologie są norma - bo inni robią to samo - tak ?
Avatar
gada / 10 maja 2010 o 20:16
beduin napisał:
Nie masz racji na podstawie opłaty to masz prawo wejścia na plac targowy czy opłacenie miejsca do handlu to jest tylko wstęp do uzyskania pozwolenia by w takich czy innych miejscach mieć opłacone miejsce i tylko- to natomiast sam handel bez względu skąd kto jest i jaka jest jego przynależność narodowa czy należy do Unii czy nie MUSI mieć stosowne pozwolenie na prowadzenie działalności w tym przypadku handlowej ! chodzi min. o PODATKI , ZUS , czyli wykupienie biletu na giełdzie nie daje uprawnienia do prowadzenia działalności handlowej i w takim przypadku są to przestępstwa karno -skarbowe ! , pozostaje tylko pytanie gdzie są stosowne władze US , czy gdzie jest UKS dlaczego zostają bierni na takie sytuacje choć są do tego uprawnieni i zobowiązani w końcu idzie o wpływy podatkowe do skarbu Państwa ! W moim odczuciu ale i w przekonani opartym na wiedzy merytorycznej i wieloletniej obserwacji takie zachowanie urzędników wynika z CZYSTEGO LENISTWA bo łatwiej jest skontrolować Polaków ! po za tym urzędnicy wielu szczebli nie wiedzieć czemu panicznie boja się obcokrajowców ???!!! Tyle że jednak można i trzeba bardzo poważnie i długo falowo zająć się tym problemem choćby z powodów wspomnianych podatki i ZUS a że można to szanowni urzędnicy pojedźcie do Warszawy tam sobie poradzono i tam was poinstruują jak postępować , chyba że jesteście tylko marnymi urzędasami w zapyziałych miasteczkach którzy potrafią tylko żłopać kawę ! Wiele zależy od naczelników placówek a ci asekuracyjnie wolą siedzieć cicho i nie wychylać się , może ze strachu ? ale są odpowiednie służby w kominiarkach chyba za coś się im pensje płaci ? jak wam wszystkim .Więc albo się do tej pracy nie nadajecie i należy was zmienić albo brać się do pracy i zrobić porządek , bo można .

a może od obcokrajowca nie jest strach wziąść w łapę, a Polak może dać i donieść ?

a może od obcokrajowca nie jest strach wziąść w łapę, a Polak może dać i donieść ? rozwiń
Avatar
Lokalny / 10 maja 2010 o 18:15
Gość napisał:
zapytaj sie waślewskiego - masz racje cudzoziemcy wogole sie nie integrują i nie przestrzegają zasad spoleczenstwa które ich przygarnęło - myślę ze takich należny odesłać do krajów z jakich pochodzą - najlepiej w bydlęcych wagonach - żeby taniej było


Na pewno warto by zebrac wszystkich Polakow-Murzynow z takiej GB czy innych krajow, wsadzic na wagony bydlece i dostarczyc Polsce. Ponoc Polacy sikaja po stacjach metra w Londynie nawet specjalne tabliczki dla nich wywieszaja. NO ALE za jakich kulturalnych maja sie rodowici Lublinianie hohoho!


Na pewno warto by zebrac wszystkich Polakow-Murzynow z takiej GB czy innych krajow, wsadzic na wagony bydlece i dostarczyc Polsce. Ponoc Polacy sikaja po stacjach metra w Londynie nawet specjalne tabliczki dla nich wywieszaja. NO ALE za jakich kulturalnych maja sie rodowici Lublinianie hohoho! rozwiń
Avatar
Lokalny / 10 maja 2010 o 18:10
Gość napisał:
zapytaj sie waślewskiego - masz racje cudzoziemcy wogole sie nie integrują i nie przestrzegają zasad spoleczenstwa które ich przygarnęło - myślę ze takich należny odesłać do krajów z jakich pochodzą - najlepiej w bydlęcych wagonach - żeby taniej było
Avatar
Gość / 10 maja 2010 o 16:36
terror na Ponikwodzie napisał:
W nawiązaniu do tego artykułu mam pytanie o cudzoziemców przebywających w Lublinie.
W dzielnicach Ponikwoda i Bazylianówka co najmniej od roku na ulicy często widać, a zwłaszcza słychać
osoby o ciemnej karnacji. Nie mówią raczej po bułgarsku, bo nie można zrozumieć ani słowa.
Zachowują się niezwykle hałaśliwie, ich wzajemna komunikacja to jakby ciągła kłótnia, a może mają inny poziom wrażliwości słuchowej?
Jest to dość uciążliwe, bo słychać ich co najmniej w odległości 100m, nawet jeśli idzie tylko dwie osoby.
Raczej tu mieszkają, bo kobiety nawet w zimie chodziły wprawdzie w kurtkach, ale na nogach klapki.
Zupełnie nie zwracają uwagi na otoczenie:
1. Bosonoga kobieta z dzieckiem zatrzymała się na środku chodnika, ściągnęła dziecku majtki i pomogła się wysikać.
Nawet nie rozejrzała się, gdzie w okolicy jest jakiś krzaczek albo trawka. Nie przeszkadzało jej to, że obok przechodzą ludzie.
2. Młodzieńcy w starym samochodzie widocznie pokłócili się, bo samochód się zatrzymał na środku drogi, tak że otwarte drzwi jeszcze daleko miały do krawężnika. Wyskoczył jeden chłopak, pokrzyczał dłuższą chwilę dyskutując z kierowcą. Potem samochód odjechał, ale za niedługo wrócił i znowu sytuacja się powtórzyła. Dyskutowali - krzyczeli, a samochód stał niemalże na samym środku skrzyżowania. Kierowcy nie przeszkadzało to, że za nim były inne dwa samochody. które nadjechały w międzyczasie. Włączył światła awaryjne i kłócił się dalej.

Nie czuję się bezpiecznie w swojej okolicy. Czy ja jeszcze mieszkam w Polsce, czy to już jest jakiś dziki kraj?
Co to są za ludzie, z jakiego kraju pochodzą, jakim językiem mówią?
Czy przebywają w Lublinie legalnie? Z czego żyją? Czy nie mogliby zachowywać się kulturalniej?
Czy można coś z tym zrobić?
Kto wie?


zapytaj sie waślewskiego - masz racje cudzoziemcy wogole sie nie integrują i nie przestrzegają zasad spoleczenstwa które ich przygarnęło - myślę ze takich należny odesłać do krajów z jakich pochodzą - najlepiej w bydlęcych wagonach - żeby taniej było


zapytaj sie waślewskiego - masz racje cudzoziemcy wogole sie nie integrują i nie przestrzegają zasad spoleczenstwa które ich przygarnęło - myślę ze takich należny odesłać do krajów z jakich pochodzą - najlepiej w bydlęcych wagonach - żeby taniej było rozwiń
Avatar
terror na Ponikwodzie / 10 maja 2010 o 16:11
W nawiązaniu do tego artykułu mam pytanie o cudzoziemców przebywających w Lublinie.
W dzielnicach Ponikwoda i Bazylianówka co najmniej od roku na ulicy często widać, a zwłaszcza słychać
osoby o ciemnej karnacji. Nie mówią raczej po bułgarsku, bo nie można zrozumieć ani słowa.
Zachowują się niezwykle hałaśliwie, ich wzajemna komunikacja to jakby ciągła kłótnia, a może mają inny poziom wrażliwości słuchowej?
Jest to dość uciążliwe, bo słychać ich co najmniej w odległości 100m, nawet jeśli idzie tylko dwie osoby.
Raczej tu mieszkają, bo kobiety nawet w zimie chodziły wprawdzie w kurtkach, ale na nogach klapki.
Zupełnie nie zwracają uwagi na otoczenie:
1. Bosonoga kobieta z dzieckiem zatrzymała się na środku chodnika, ściągnęła dziecku majtki i pomogła się wysikać.
Nawet nie rozejrzała się, gdzie w okolicy jest jakiś krzaczek albo trawka. Nie przeszkadzało jej to, że obok przechodzą ludzie.
2. Młodzieńcy w starym samochodzie widocznie pokłócili się, bo samochód się zatrzymał na środku drogi, tak że otwarte drzwi jeszcze daleko miały do krawężnika. Wyskoczył jeden chłopak, pokrzyczał dłuższą chwilę dyskutując z kierowcą. Potem samochód odjechał, ale za niedługo wrócił i znowu sytuacja się powtórzyła. Dyskutowali - krzyczeli, a samochód stał niemalże na samym środku skrzyżowania. Kierowcy nie przeszkadzało to, że za nim były inne dwa samochody. które nadjechały w międzyczasie. Włączył światła awaryjne i kłócił się dalej.

Nie czuję się bezpiecznie w swojej okolicy. Czy ja jeszcze mieszkam w Polsce, czy to już jest jakiś dziki kraj?
Co to są za ludzie, z jakiego kraju pochodzą, jakim językiem mówią?
Czy przebywają w Lublinie legalnie? Z czego żyją? Czy nie mogliby zachowywać się kulturalniej?
Czy można coś z tym zrobić?
Kto wie?
W nawiązaniu do tego artykułu mam pytanie o cudzoziemców przebywających w Lublinie.
W dzielnicach Ponikwoda i Bazylianówka co najmniej od roku na ulicy często widać, a zwłaszcza słychać
osoby o ciemnej karnacji. Nie mówią raczej po bułgarsku, bo nie można zrozumieć ani słowa.
Zachowują się niezwykle hałaśliwie, ich wzajemna komunikacja to jakby ciągła kłótnia, a może mają inny poziom wrażliwości słuchowej?
Jest to dość uciążliwe, bo słychać ich co najmniej w odległości 100m, nawet jeśli idzie tylko dwie osoby.
R... rozwiń
Avatar
1 oszukany / 10 maja 2010 o 15:57
To nie pierwszy i nie ostatni raz - więc po co trzymać tych brudasów na tym targowisku. Zostałem raz okukany na kilkadziesiąt złotych a doniesienie na policji nue przyniosło efektu. Albo dostaną zakaz handlu albo kiedyś zbierze się ekipa z Zamościa i spuści im wszystkim manto.
Avatar
nikt wazny / 11 maja 2010 o 22:25
Bo wszystkie zamojskie kiziory siedza i nikt po miescie nie lata to sie Brudasom w du*** pojebalo.... Orzel by ich wszystkich ustawil
Avatar
lcdt / 11 maja 2010 o 09:29
Na lotnisku miała bycćgiełda samochodwa, zrobiono z tego bazar. Należy natchmiast zlikwidować nielegalny handel prowadzony przez bułgarów, rumunów , który niszczy legalny handel w sklepach gdzie handlowcy ponosza koszty prowadzenia normalnej działalności gospodarczej. Nasuwa sie pytanie gdzie jest ochrona tego bałaganu. Wszystko wskazuje na te, że Areoklub nastawił się tylko na zbieranie kasy. Panie wójcie, Panie starosto zróbcie tam porządek albo oddajcie lotnisko miastu. Prezydent Zamoyski szybko zrobi tam pożądek i wybuduje pas startowy betonowy.
Avatar
beduin / 10 maja 2010 o 21:18
gada napisał:
a może od obcokrajowca nie jest strach wziąść w łapę, a Polak może dać i donieść ?

To też jest jedną z przyczyn że obcokrajowców traktuje się inaczej albo pomija przy kontrolach przez odpowiednie służby! , łapownictwo przerosło wszelkie dobre obyczaje tym bardziej że od takowych najczęściej reprezentowanych przez różne biura łatwiej się dogadywać z odpowiednimi decydentami !.I jest to słuszne spostrzeżenie tylko na platformie porozumienia gminy gdzie są ścisłe powiązania pomiędzy różnymi ludźmi takie załatwianie jest na porządku dziennym rządzi wójt pleban i kierownik posterunku czasami jeżeli jest to włącza się grupa prawników i mamy prawie komplet ludzi odpowiedzialnych za taki stan rzeczy .I dopóki to się nie zmieni i nie wprowadzi dyscypliny gminnej i odpowiedzialności to tak długo będzie .

To też jest jedną z przyczyn że obcokrajowców traktuje się inaczej albo pomija przy kontrolach przez odpowiednie służby! , łapownictwo przerosło wszelkie dobre obyczaje tym bardziej że od takowych najczęściej reprezentowanych przez różne biura łatwiej się dogadywać z odpowiednimi decydentami !.I jest to słuszne spostrzeżenie tylko na platformie porozumienia gminy gdzie są ścisłe powiązania pomiędzy różnymi ludźmi takie załatwianie jest na porządku dziennym rządzi wójt pleban i kierownik posterunku czasami jeżeli j... rozwiń
Avatar
Gość / 10 maja 2010 o 20:50
Lokalny napisał:
Na pewno warto by zebrac wszystkich Polakow-Murzynow z takiej GB czy innych krajow, wsadzic na wagony bydlece i dostarczyc Polsce. Ponoc Polacy sikaja po stacjach metra w Londynie nawet specjalne tabliczki dla nich wywieszaja. NO ALE za jakich kulturalnych maja sie rodowici Lublinianie hohoho!

czyli co - wszelkie dopuszczalne patologie są norma - bo inni robią to samo - tak ?
Avatar
gada / 10 maja 2010 o 20:16
beduin napisał:
Nie masz racji na podstawie opłaty to masz prawo wejścia na plac targowy czy opłacenie miejsca do handlu to jest tylko wstęp do uzyskania pozwolenia by w takich czy innych miejscach mieć opłacone miejsce i tylko- to natomiast sam handel bez względu skąd kto jest i jaka jest jego przynależność narodowa czy należy do Unii czy nie MUSI mieć stosowne pozwolenie na prowadzenie działalności w tym przypadku handlowej ! chodzi min. o PODATKI , ZUS , czyli wykupienie biletu na giełdzie nie daje uprawnienia do prowadzenia działalności handlowej i w takim przypadku są to przestępstwa karno -skarbowe ! , pozostaje tylko pytanie gdzie są stosowne władze US , czy gdzie jest UKS dlaczego zostają bierni na takie sytuacje choć są do tego uprawnieni i zobowiązani w końcu idzie o wpływy podatkowe do skarbu Państwa ! W moim odczuciu ale i w przekonani opartym na wiedzy merytorycznej i wieloletniej obserwacji takie zachowanie urzędników wynika z CZYSTEGO LENISTWA bo łatwiej jest skontrolować Polaków ! po za tym urzędnicy wielu szczebli nie wiedzieć czemu panicznie boja się obcokrajowców ???!!! Tyle że jednak można i trzeba bardzo poważnie i długo falowo zająć się tym problemem choćby z powodów wspomnianych podatki i ZUS a że można to szanowni urzędnicy pojedźcie do Warszawy tam sobie poradzono i tam was poinstruują jak postępować , chyba że jesteście tylko marnymi urzędasami w zapyziałych miasteczkach którzy potrafią tylko żłopać kawę ! Wiele zależy od naczelników placówek a ci asekuracyjnie wolą siedzieć cicho i nie wychylać się , może ze strachu ? ale są odpowiednie służby w kominiarkach chyba za coś się im pensje płaci ? jak wam wszystkim .Więc albo się do tej pracy nie nadajecie i należy was zmienić albo brać się do pracy i zrobić porządek , bo można .

a może od obcokrajowca nie jest strach wziąść w łapę, a Polak może dać i donieść ?

a może od obcokrajowca nie jest strach wziąść w łapę, a Polak może dać i donieść ? rozwiń
Avatar
Lokalny / 10 maja 2010 o 18:15
Gość napisał:
zapytaj sie waślewskiego - masz racje cudzoziemcy wogole sie nie integrują i nie przestrzegają zasad spoleczenstwa które ich przygarnęło - myślę ze takich należny odesłać do krajów z jakich pochodzą - najlepiej w bydlęcych wagonach - żeby taniej było


Na pewno warto by zebrac wszystkich Polakow-Murzynow z takiej GB czy innych krajow, wsadzic na wagony bydlece i dostarczyc Polsce. Ponoc Polacy sikaja po stacjach metra w Londynie nawet specjalne tabliczki dla nich wywieszaja. NO ALE za jakich kulturalnych maja sie rodowici Lublinianie hohoho!


Na pewno warto by zebrac wszystkich Polakow-Murzynow z takiej GB czy innych krajow, wsadzic na wagony bydlece i dostarczyc Polsce. Ponoc Polacy sikaja po stacjach metra w Londynie nawet specjalne tabliczki dla nich wywieszaja. NO ALE za jakich kulturalnych maja sie rodowici Lublinianie hohoho! rozwiń
Avatar
Lokalny / 10 maja 2010 o 18:10
Gość napisał:
zapytaj sie waślewskiego - masz racje cudzoziemcy wogole sie nie integrują i nie przestrzegają zasad spoleczenstwa które ich przygarnęło - myślę ze takich należny odesłać do krajów z jakich pochodzą - najlepiej w bydlęcych wagonach - żeby taniej było
Avatar
Gość / 10 maja 2010 o 16:36
terror na Ponikwodzie napisał:
W nawiązaniu do tego artykułu mam pytanie o cudzoziemców przebywających w Lublinie.
W dzielnicach Ponikwoda i Bazylianówka co najmniej od roku na ulicy często widać, a zwłaszcza słychać
osoby o ciemnej karnacji. Nie mówią raczej po bułgarsku, bo nie można zrozumieć ani słowa.
Zachowują się niezwykle hałaśliwie, ich wzajemna komunikacja to jakby ciągła kłótnia, a może mają inny poziom wrażliwości słuchowej?
Jest to dość uciążliwe, bo słychać ich co najmniej w odległości 100m, nawet jeśli idzie tylko dwie osoby.
Raczej tu mieszkają, bo kobiety nawet w zimie chodziły wprawdzie w kurtkach, ale na nogach klapki.
Zupełnie nie zwracają uwagi na otoczenie:
1. Bosonoga kobieta z dzieckiem zatrzymała się na środku chodnika, ściągnęła dziecku majtki i pomogła się wysikać.
Nawet nie rozejrzała się, gdzie w okolicy jest jakiś krzaczek albo trawka. Nie przeszkadzało jej to, że obok przechodzą ludzie.
2. Młodzieńcy w starym samochodzie widocznie pokłócili się, bo samochód się zatrzymał na środku drogi, tak że otwarte drzwi jeszcze daleko miały do krawężnika. Wyskoczył jeden chłopak, pokrzyczał dłuższą chwilę dyskutując z kierowcą. Potem samochód odjechał, ale za niedługo wrócił i znowu sytuacja się powtórzyła. Dyskutowali - krzyczeli, a samochód stał niemalże na samym środku skrzyżowania. Kierowcy nie przeszkadzało to, że za nim były inne dwa samochody. które nadjechały w międzyczasie. Włączył światła awaryjne i kłócił się dalej.

Nie czuję się bezpiecznie w swojej okolicy. Czy ja jeszcze mieszkam w Polsce, czy to już jest jakiś dziki kraj?
Co to są za ludzie, z jakiego kraju pochodzą, jakim językiem mówią?
Czy przebywają w Lublinie legalnie? Z czego żyją? Czy nie mogliby zachowywać się kulturalniej?
Czy można coś z tym zrobić?
Kto wie?


zapytaj sie waślewskiego - masz racje cudzoziemcy wogole sie nie integrują i nie przestrzegają zasad spoleczenstwa które ich przygarnęło - myślę ze takich należny odesłać do krajów z jakich pochodzą - najlepiej w bydlęcych wagonach - żeby taniej było


zapytaj sie waślewskiego - masz racje cudzoziemcy wogole sie nie integrują i nie przestrzegają zasad spoleczenstwa które ich przygarnęło - myślę ze takich należny odesłać do krajów z jakich pochodzą - najlepiej w bydlęcych wagonach - żeby taniej było rozwiń
Avatar
terror na Ponikwodzie / 10 maja 2010 o 16:11
W nawiązaniu do tego artykułu mam pytanie o cudzoziemców przebywających w Lublinie.
W dzielnicach Ponikwoda i Bazylianówka co najmniej od roku na ulicy często widać, a zwłaszcza słychać
osoby o ciemnej karnacji. Nie mówią raczej po bułgarsku, bo nie można zrozumieć ani słowa.
Zachowują się niezwykle hałaśliwie, ich wzajemna komunikacja to jakby ciągła kłótnia, a może mają inny poziom wrażliwości słuchowej?
Jest to dość uciążliwe, bo słychać ich co najmniej w odległości 100m, nawet jeśli idzie tylko dwie osoby.
Raczej tu mieszkają, bo kobiety nawet w zimie chodziły wprawdzie w kurtkach, ale na nogach klapki.
Zupełnie nie zwracają uwagi na otoczenie:
1. Bosonoga kobieta z dzieckiem zatrzymała się na środku chodnika, ściągnęła dziecku majtki i pomogła się wysikać.
Nawet nie rozejrzała się, gdzie w okolicy jest jakiś krzaczek albo trawka. Nie przeszkadzało jej to, że obok przechodzą ludzie.
2. Młodzieńcy w starym samochodzie widocznie pokłócili się, bo samochód się zatrzymał na środku drogi, tak że otwarte drzwi jeszcze daleko miały do krawężnika. Wyskoczył jeden chłopak, pokrzyczał dłuższą chwilę dyskutując z kierowcą. Potem samochód odjechał, ale za niedługo wrócił i znowu sytuacja się powtórzyła. Dyskutowali - krzyczeli, a samochód stał niemalże na samym środku skrzyżowania. Kierowcy nie przeszkadzało to, że za nim były inne dwa samochody. które nadjechały w międzyczasie. Włączył światła awaryjne i kłócił się dalej.

Nie czuję się bezpiecznie w swojej okolicy. Czy ja jeszcze mieszkam w Polsce, czy to już jest jakiś dziki kraj?
Co to są za ludzie, z jakiego kraju pochodzą, jakim językiem mówią?
Czy przebywają w Lublinie legalnie? Z czego żyją? Czy nie mogliby zachowywać się kulturalniej?
Czy można coś z tym zrobić?
Kto wie?
W nawiązaniu do tego artykułu mam pytanie o cudzoziemców przebywających w Lublinie.
W dzielnicach Ponikwoda i Bazylianówka co najmniej od roku na ulicy często widać, a zwłaszcza słychać
osoby o ciemnej karnacji. Nie mówią raczej po bułgarsku, bo nie można zrozumieć ani słowa.
Zachowują się niezwykle hałaśliwie, ich wzajemna komunikacja to jakby ciągła kłótnia, a może mają inny poziom wrażliwości słuchowej?
Jest to dość uciążliwe, bo słychać ich co najmniej w odległości 100m, nawet jeśli idzie tylko dwie osoby.
R... rozwiń
Avatar
1 oszukany / 10 maja 2010 o 15:57
To nie pierwszy i nie ostatni raz - więc po co trzymać tych brudasów na tym targowisku. Zostałem raz okukany na kilkadziesiąt złotych a doniesienie na policji nue przyniosło efektu. Albo dostaną zakaz handlu albo kiedyś zbierze się ekipa z Zamościa i spuści im wszystkim manto.
Zobacz wszystkie komentarze 17

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Nowa hala sportowa powstanie w Lublinie. W środku sala dla VIP-ów z lustrem weneckim

Nowa hala sportowa powstanie w Lublinie. W środku sala dla VIP-ów z lustrem weneckim 0 0

Nową halę sportową przy Głębokiej postawi Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej, który ogłosił właśnie przetarg na jej zaprojektowanie i budowę. Trochę to potrwa, bo pierwsze zajęcia w nowej hali mają się zacząć dopiero w roku akademickim 2020/21.

Puławy: Zderzenie czterech pojazdów na ul. Piaskowej
galeria

Puławy: Zderzenie czterech pojazdów na ul. Piaskowej 0 0

Do zdarzenia doszło przed godz. 15 w okolicach Biedronki przy ul. Piaskowej w Puławach.

„Puławy” nadal bez przedstawiciela w zarządzie Grupy Azoty

„Puławy” nadal bez przedstawiciela w zarządzie Grupy Azoty 1 6

Rada nadzorcza Grupy Azoty SA, w skład której wchodzi także puławska spółka, powołała nowy zarząd spółki. Ale w sześcioosobowym składzie nie ma ani jednego przedstawiciela ZA „Puławy”.

Ancestors Legacy: Mieszko I rusza do boju (wideo)
film

Ancestors Legacy: Mieszko I rusza do boju (wideo) 0 0

Podbój średniowiecznej Europy, cztery frakcje i wielkie bitwy. Dziś premiera gry Ancestors Legacy. W specjalnej edycji.

Dyrektor szpitala poprosi ZUS o sprawdzenie zwolnień lekarskich pielęgniarek

Dyrektor szpitala poprosi ZUS o sprawdzenie zwolnień lekarskich pielęgniarek 17 18

Nie było przyjęć na zaplanowane zbiegi, zawieszono planowe operacje, a karetki nie dowoziły nagłych przypadków – tak w poniedziałek wyglądała sytuacja w szpitalu przy Kraśnickiej w Lublinie. We wtorek zwołano konferencję prasową w związku z sytuacją.

Piotr Tomala został szefem programu Polski Himalaizm Zimowy 2016-2020
galeria
film

Piotr Tomala został szefem programu Polski Himalaizm Zimowy 2016-2020 76 0

Piotr Tomala, himalaista z Lublina został nowym szefem programu Polski Himalaizm Zimowy 2016-2020 im. Artura Hajzera.

Karty odkryte! Skład MKS Perły Lublin na nowy sezon

Karty odkryte! Skład MKS Perły Lublin na nowy sezon 9 3

PIŁKA RĘCZNA MKS Perła Lublin ma za sobą znakomity sezon, ale w klubie nadal praca wre. We wtorek na specjalnie zwołanej konferencji prasowej ogłoszono listę zawodniczek na nowy sezon. Do zespołu dołączą cztery Polki i Dunka

Chciała wyprzedzić skuter, ale jej auto dachowało

Chciała wyprzedzić skuter, ale jej auto dachowało 0 1

34-letnia kobieta trafiła do szpitala po dachowaniu Volkswagena w miejscowości Wilków (gmina Werbkowice).

Sam stracił nogę, chce pomagać innym. Rowerem pojedzie do Rzymu

Sam stracił nogę, chce pomagać innym. Rowerem pojedzie do Rzymu 7 2

Cztery kraje, 17 miast, 19 dni i 2800 km na rowerze. Po raz kolejny Kamil Misztal pokazuje, że chce i może pomagać osobom niepełnosprawnym. Choć sam stracił nogę

Zlot food trucków w Lublinie
26 maja 2018, 10:00

Zlot food trucków w Lublinie 2 0

Co Gdzie Kiedy. Po raz kolejny do Lublina zawitają food trucki z całej Polski. To gratka dla wszystkich miłośników fast foodów. Na uczestników czekają wyjątkowe smaki z całego świata i zabawy dla najmłodszych.

Wege Festiwal po raz pierwszy w Lublinie
26 maja 2018, 12:00

Wege Festiwal po raz pierwszy w Lublinie 0 2

Co Gdzie Kiedy. Już 26 maja o godz. 12 w klubie Radość (ul. Bernardyńska 15) rozpocznie się pierwsza lubelska edycja Wege Festiwalu. Impreza zrzeszy wegańskie i wegetariańskie restauracje z całej Polski.

Mieszkanie na wynajem - co najczęściej odstrasza najemców?

Mieszkanie na wynajem - co najczęściej odstrasza najemców? 0 0

Kupno mieszkania w celu przeznaczenia całego metrażu na wynajem nadal pozostaje jednym z najpopularniejszych sposobów inwestowania większych sum pieniędzy. Jak zatem zaaranżować mieszkanie, by przynosiło dochód przez cały rok?

Kierowca z Ukrainy jechał ekspresówką pod prąd. Dziwnie się tłumaczył [wideo]
film

Kierowca z Ukrainy jechał ekspresówką pod prąd. Dziwnie się tłumaczył [wideo] 0 4

Kierowca busa jechał drogą ekspresową pod prąd. Obywatel Ukrainy tłumaczył, że tak go poprowadziła nawigacja w samochodzie

Chciał bez kluczyka odpalić ciągnik. Trafił do szpitala

Chciał bez kluczyka odpalić ciągnik. Trafił do szpitala 4 1

Do nieszczęśliwego wypadku doszło wczoraj na terenie gminy Wierzbica w powiecie chełmskim

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.