niedziela, 22 października 2017 r.

Zamość

Na kogo może liczyć zdolny sportowiec?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 sierpnia 2007, 17:28

Trzymajmy kciuki za Rafała Fedaczyńskiego, który w sobotę na mistrzostwach świata w japońskiej Osace wystartuje w chodzie na 50 km.

Jeżeli zawodnik Unii Hrubieszów osiągnie dobry wynik, może skończą się jego problemy finansowe.

- Żeby dostać stypendium kadrowe, muszę być w pierwszej ósemce - powiedział nam Rafał Fedaczyński, aktualny mistrz Polski w chodzie na 50 km i wielokrotny laureat plebiscytu na najlepszego sportowca powiatu hrubieszowskiego, który organizujemy wspólnie z Wydziałem Edukacji, Kultury, Kultury Fizycznej i Turystyki Starostwa Powiatowego w Hrubieszowie. Zawodnik Unii nie ma teraz żadnych dochodów, nie licząc 1,5 tys. zł nagrody za zajęcie trzeciego miejsca w mityngu. - Sprzedałem wszystko, co miałem w pokoju: rower, telewizor i część sprzętu sportowego - opowiada. - Nie dostałem żadnego stypendium sportowego, bo jestem za stary. Dostają tylko młodzi, a ja mam już 27 lat.
Taki jest, niestety, regulamin. - Rafał Fedaczyński ubiegał się w tym roku o stypendium marszałkowskie, ale mogli o nie występować lekkoatleci do 24 roku życia, dlatego jego wniosek został odrzucony - mówi Jerzy Lipski, kierownik wyszkolenia sportowego Lubelskiej Unii Sportu. - Od przyszłego roku chcemy tak zmienić zasady, by podstawowym kryterium były osiągnięcia, a później wiek sportowca. W tej chwili temu zawodnikowi powinny pomóc władze samorządowe. - We wrześniu postaramy się wyróżnić Rafała nagrodą finansową za wyniki i promocję miasta - zapowiada Zbigniew Dolecki, burmistrz Hrubieszowa.
W czwartek starosta hrubieszowski wręczy po raz pierwszy zawodnikom MKS Unia nagrody pieniężne za "wybitne osiągnięcia sportowe”. W ósemce szczęśliwców znalazł się Fedaczyński. Otrzyma 3 tys. zł brutto. - Nagrody zostały przygotowane z myślą o sportowcach, którzy ze względu na wiek nie mogą już korzystać ze stypendiów dla młodzieży szkolnej - tłumaczy Zdzisław Kosakowski, sekretarz powiatu. - Regulamin przyznawania nagród dotyczy sportowców, którzy posiadają licencję zawodnika i osiągają bardzo dobre wyniki. Nagrody będą przyznawane raz w roku.
Zawodnikowi, który ma szansę wystartować na igrzyskach olimpijskich w Pekinie, potrzebne jest regularne wsparcie. - Po mistrzostwach wyjeżdżam za pracą do Wielkiej Brytanii - zapowiada Fedaczyński.
My liczymy na dobry start w Osace. - To dla niego życiowa szansa - twierdzi Jerzy Lipski.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!