poniedziałek, 23 października 2017 r.

Zamość

Na polach Roztocza wyrastają wiatraki

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 lipca 2008, 17:49
Autor: Bogdan Nowak

Zamojszczyzna staje się wiatrakową potęgą. Za dwa lata 20 potężnych turbin zaszumi wokół Szczebrzeszyna.

Do podobnej inwestycji przymierzają się też w gminie Turobin. Wiatraki zaczynają budować także zwykli gospodarze.

- Zielona energia to przyszłość - przekonuje Włodzimierz Lehmann, prezes wielkopolskiej spółki "Wiatrowiec-Energia”, która chce stawiać wiatraki pod Szczebrzeszynem. - Do niedawna jej produkcja była w Polsce niemożliwa. Ale po wejściu do UE przepisy się zmieniły. Warto to wykorzystać.

O tym, że "Wiatrowiec-Energia” chce postawić pod Szczebrzeszynem (na polach pomiędzy tym miastem a Szperówką i Rozłopami) 20 wiatraków pisaliśmy w ub. tygodniu. Elektrownia odprowadzi do gminy podatek w wysokości ok. 4 mln zł rocznie. Skorzystają też okoliczni gospodarze. Rolnik, na którego gruncie stanie wiatrak, dostanie co najmniej 6 tys. euro rocznie. Szczebrzescy radni są tym pomysłem zachwyceni. - To szansa dla regionu - cieszy się Jan Malec, radny ze Szperówki.

Na ostatniej sesji radni zgodzili się na sporządzenie miejscowego planu zagospodarowania terenu pod "farmę”. To pierwszy krok do powstania elektrowni.

Ale nie tylko w Szczebrzeszynie ruszy produkcja zielonej energii. Firma "Eviva” SA z Gliwic chce postawić kilkadziesiąt wiatraków (od 30 do 50) w gminie Turobin.

Staną prawdopodobnie na terenie miejscowości Zagrody, Gródki Pierwsze i Drugie oraz w Kondratowie.

- W naszej gminie wiatry są szczególnie korzystne - przyznaje Sławomir Wnuk, zastępca wójta gminy Turobin. - Zdradzę też, że nie tylko jedna firma zastanawia się nad taką inwestycją.

- My też będziemy szukać lokalizacji pod nowe elektrownie - dodaje Lehman. - Ale raczej w okolicach Szczebrzeszyna.

Niektórzy mieszkańcy Zamojszczyzny postanowili ujarzmić wiatr na własną rękę. Marian Późniak z Terespola Kukiełek postawił właśnie 4 wiatraki w Dębach (gm. Lubycza Król). Są one mniejsze od turbin wiatrowych, które mają powstać pod Szczebrzeszynem i Turobinem. Mają po 30 metrów wysokości.

- Energię będę wytwarzać do własnych celów, a nadwyżki odprowadzę do zakładu energetycznego - tłumaczy Marian Późniak. - Mam już podpisaną umowę. To się powinno opłacić.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Maniek
NIE PART ACZ
Gość
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Maniek
Maniek (7 lipca 2008 o 18:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gdy byłem na pomorzu zobaczyłem taki wiatrak z daleka i specjalnie pod niego podjechałem. Robi niesamowite wrażenie i wcale nie hałasuje. Nie sądzę żeby odstraszał turystów.
Rozwiń
NIE PART ACZ
NIE PART ACZ (7 lipca 2008 o 17:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Polska "D" jak zwykle na koncu.
Takie wiatraki w Texasie stawiano 25 lat temu a na kieleczczyznie 12 lat temu juz sobie szumialy i ploszyly okoliczna zwierzyne.
Rozwiń
Gość
Gość (7 lipca 2008 o 15:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
przybliżcie koszt instalacji i te zyski roczne w opłatach dla gminy 4 mln zł. czy to częściowa futurologia a co z geotermią w Nałęczowie i Bełżycach
Rozwiń
jj
jj (7 lipca 2008 o 14:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
turystka napisał:
te okolice, gdzie staną wiatraki chyba wiedzą, że już żaden turysta do nich nie przyjedzie?



No i very good, po co im zafajdany turysta z Wawy ktory tylko narzeka i g... nie kase zostawi. Jestem za wiatrakami...
Rozwiń
turystka
turystka (7 lipca 2008 o 09:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
te okolice, gdzie staną wiatraki chyba wiedzą, że już żaden turysta do nich nie przyjedzie?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!