czwartek, 19 października 2017 r.

Zamość

Na przejściu przy ul. Piłsudskiego auta taranują pieszych

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 listopada 2009, 13:06
Autor: Bogdan Nowak

Przejście dla pieszych przy ulicy Piłsudskiego w Zamościu spędza sen z oczu okolicznym mieszkańcom. Nic nie pomogły prośby o likwidację przejścia lub o zmianę organizacji ruchu. Bo według urzędników oznakowanie jest czytelne.

– To przejście trzeba zlikwidować! – denerwuje się Elżbieta Pieniak, właścicielka sklepu obuwniczego przy ul. Piłsudskiego w Zamościu. – To po prostu horror co się na nim dzieje. Wiele razy interweniowaliśmy w tej sprawie. Niestety bez skutku.

Przez okna sklepu pani Elżbiety dokładnie widać, co się dzieje na przejściu dla pieszych. Kobieta zapewnia, że poważne wypadki zdarzają się tam średnio raz w miesiącu.

– Podczas wakacji były dwa, w którym byli ranni motocykliści, we wrześniu samochód potrącił kobietę, a dwa tygodnie temu matkę z córką – wylicza kobieta. – To były poważne wypadki. We wtorek rozpędzone auto zatrzymało się na pasach. Piesza ledwo odskoczyła.

Były też wypadki śmiertelne. W 2007 r. starsza kobieta znajdowała się już na przejściu, kiedy wpadł na nią rozpędzony renault. Zmarła w szpitalu…

Mieszkańcy pobliskich domów wielokrotnie prosili o zmianę organizacji ruchu. Domagali się zamontowania m.in. sygnalizacji świetlnej, "migających” znaków z napisem "zwolnij” lub po prostu likwidacji przejścia (kilkaset metrów dalej są dwa inne).

– Bo stwierdziłem, że ponad 90 proc. kierowców przekracza w tym miejscu dozwoloną prędkość – denerwował się Jerzy Zacharow, mieszkaniec kamienicy przy ul. Piłsudskiego na jednej z sesji zamojskiej Rady Miejskiej.

– Nawet kierowcy ciężarówek pędzą przez to przejście bez opamiętania – dodaje Elżbieta Pieniak. – Strach na to patrzeć. A ja jestem świadkiem większości wypadków. I policja mnie z nich potem odpytuje. Prosiłam wielokrotnie, żeby coś z tym wreszcie zrobić. Ale policjanci zawsze odpowiadają, że to jest sprawa zamojskiego magistratu.

Przejście przy ul. Piłsudskiego jest jednym z najruchliwszych w mieście. Łączy dwa osiedla mieszkaniowe. Obok jest m.in. duży dom handlowy, przychodnia i szpital.

– Pasy znajdują się w niefortunnym miejscu, bo kierowcy mijając skrzyżowanie ze światłami przyciskają pedał gazu – mówi jeden z przechodniów. – Potem muszą wciskać się między przerażonych ludzi.

O niebezpiecznym przejściu pisaliśmy dwa lata temu. Anna Muszyńska, szef Zarządu Dróg Grodzkich w Zamościu zapewniała wówczas, że jest ono dobrze oznaczone. Czy coś się zmieniło?

– Postawiliśmy tam więcej znaków – zapewnia dyrektor Muszyńska. – Są dobrze widoczne. Ale niektórzy kierowcy je ignorują. Likwidacja przejścia jest niemożliwa. Dlaczego? Bo piesi są do niego przyzwyczajeni… Obawiam się, że dalej będą tamtędy chodzić, tyle, że… łamiąc przepisy.

Co da się zrobić? – Apelować do kierowców o rozwagę – mówi dyrektorka. – Przydałoby się też więcej patroli policyjnych.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
~hmm~
urzednik
Gość
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~hmm~
~hmm~ (12 maja 2010 o 23:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pani muszyńska więcej patroli? i tak już jeździ ich po drogach zamościa wystarczająco dużo, może czas trochę zabrać się za strukturę dróg
Rozwiń
urzednik
urzednik (5 lutego 2010 o 21:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
przejscia dla pieszych bez sygnalizacji swietlnych powinny byc riobione jako wyspy , jak to ma miejsce na terenia irlandii i angli !!
Rozwiń
Gość
Gość (6 listopada 2009 o 09:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
widzialem ostatni wypadek z udzialem kobiety z dziecmi, bylo ciemno i deszczowo co utrudnia kierowcow, one lezaly na jezdni a swiatla w latarniach nie byly oswietlone co to ma byc?? NIECH ZLIKWIDUJA TO PRZEJSCIE A TO ZE SA PRZYZWYCZAJENI I BEDE PRZECHODZIC LAMIAC PRZEPISY DOSTANA MANDAT!!!
Rozwiń
esel
esel (6 listopada 2009 o 09:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A wystarczy tylko rozwaga kierowców. Najlepiej urządzić wyścig kto od świateł najszybciej minie to feralne przejście, żeby za chwile zatrzymać się przed następnym czerwonym światłem. Przejście jest jak najbardziej potrzebne. Lepiej chyba kierowcy nieco zwolnić, niż pieszemu gonić pod SEZAM, albo na "krzyżówkę" żeby dojść np. od przychodni do przystanku MZK
Rozwiń
~kierowca~
~kierowca~ (6 listopada 2009 o 08:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to przejście trzeba zlikwidować bo to co tam sie dzieje to tragedia... wystarczy o godz 15 stanąć obok i popatrzeć
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!