wtorek, 24 października 2017 r.

Zamość

Na wystawę do sklepu od zaplecza

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 czerwca 2007, 12:15

Zabytki niszczeją, a szczebrzeszyńskie władze nic sobie z tego nie robią. Miejscowi regionaliści są tym oburzeni.

Marzy im się muzeum z prawdziwego zdarzenia, zamiast tego dostali klitkę
na zapleczu sklepu. Stłoczona jest tam ponad setka eksponatów, które mogą nigdy nie ujrzeć światła dziennego.

- Kiedyś mieliśmy muzeum w tzw. harcówce, potem przeniesiono je do dawnego sklepu przy rynku, a teraz została nam obskurna klitka - żali się Zuzanna Wędzicha, regionalistka i prezes Stowarzyszenia Miłośników Szczebrzeszyńskiego Parku Krajobrazowego. - To najlepiej obrazuje, jak władza traktuje historyczne dziedzictwo. Jeśli nic się nie zmieni, to wiele tych unikatowych eksponatów zniszczeje.
Muzeum w Szczebrzeszynie ma dokładnie 40 lat. Powstało z inicjatywy Aleksandra Przysady, miejscowego nauczyciela historii. Wraz ze swoimi uczniami zgromadził m.in. militaria, stare dokumenty, fotografie i gazety. Później izba pamięci znalazła swoją siedzibę w Domu Kultury, a od 1985 r. w pomieszczeniach należących do szkoły podstawowej. Nowe muzeum założyła w 2002 r. Zuzanna Wędzicha z kolegami ze stowarzyszenia. Mieściło się w tzw. harcówce przy ul. Sądowej. - Nasze kłopoty zaczęły się w 2004 r. - wspomina Eugenia Sudak, emerytowana nauczycielka i członkini stowarzyszenia. - Wtedy harcówkę przejął sąd. Władze miasta obiecały nam pomóc. Dostaliśmy lokal po byłym sklepie tuż przy rynku. Staraliśmy się o inne pomieszczenia, m.in. w budynkach po dawnych szkołach. Bez skutku. Zbiory zostały potraktowane jak śmieci.
Niedawno Wędzicha zajrzała do pomieszczenia, gdzie zgromadzone są eksponaty. - Wiele przedmiotów jest zniszczonych. Być może podczas przeprowadzki zostały uszkodzone - denerwuje się kobieta, która od lat stara się o utworzenie w Szczebrzeszynie muzeum z prawdziwego zdarzenia.
Gdy wizyty u burmistrza nie poskutkowały, wybrała się do starosty zamojskiego. - Starosta też obiecał pomóc. I... tyle - martwi się pani Zuzanna.
Próbowaliśmy skontaktować się ze starostą Henrykiem Matejem, ale był nieuchwytny. - Być może starosta rozważy przydzielenie jakiegoś lokalu, ale u nas takie sprawy rozpatruje zarząd - powiedział nam Jerzy Zawadzki, sekretarz powiatu zamojskiego.
Jerzy Banaszkiewicz, zastępca burmistrza Szczebrzeszyna, nie chciał się wypowiadać na ten temat. - Przed podjęciem decyzji należałoby omówić zasady współpracy ze stowarzyszeniem w zakresie ekspozycji zebranych eksponatów - skwitował tylko.
Co na to mieszkańcy Szczebrzeszyna? - Każda miejscowość o historycznych tradycjach powinna mieć własne muzeum - twierdzi Emilia Chomowa, polonistka. (bn)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!