środa, 18 października 2017 r.

Zamość

Nauczyciel zamordował kochankę, potem się powiesił. Znamy szczegóły śledztwa

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 kwietnia 2010, 12:02
Autor: (lew)

Przyczyną śmierci 47-latka było powieszenie, jego młodsza o 10 lat znajoma zginęła na skutek przecięcia tętnicy szyjnej i wykrwawienia. Śledczy umorzyli właśnie śledztwo w tej sprawie.

Leżące przy peugeocie w kompleksie leśnym między Malewszczyzną a Górnikami Starymi zwłoki 37-letniej mieszkanki Tomaszowa Lubelskiego odkrył na początku listopada ub. roku mieszkaniec gminy Józefów.

Kobieta zginęła od ciosa nożem w szyję. Kilkadziesiąt metrów dalej wezwani na miejsce zdarzenia mundurowi ujawnili wiszącego na drzewie mężczyznę.

Denatem okazał się 47-letni Ryszard B., nauczyciel jednej ze szkół podstawowych w gminie Józefów. Znaleziono przy nim zakrwawiony nóż.

Mężczyzna był po rozwodzie, sam wychowywał trójkę dzieci. 37-latka miała dwoje dzieci, z mężem była w separacji. Jak ustalono, od dwóch lat para pozostawała w nieformalnym związku.

– Śledztwo w sprawie zabójstwa Renaty J. zostało umorzone wobec śmierci sprawcy przestępstwa, a w sprawie nagłego zgonu Ryszarda B. – wobec braku ustawowych znamion czynu zabronionego – mówi Zbigniew Reszczyński, szef Prokuratury Rejonowej w Biłgoraju. – Ustaliliśmy, że do tragedii doszło na tle osobistym. Wszystko wskazuje na to, ze Ryszard B. zaplanował zabójstwo, dlatego miał przy sobie nóż. Zamach samobójczy był zaś skutkiem jego wcześniejszego zachowania. To tragedia dwóch rodzin.

Postanowienie o umorzeniu nie jest jeszcze prawomocne.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
NBC
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

NBC
NBC (7 kwietnia 2010 o 09:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie redaktorze, zbyt łatwo feruje pan osądy. Jeżeli ci ludzie pozostawali ze sobą w nieformalnym związku, to jeszcze nie powód, żeby kobietę nazywać kochanką. Przecież obydwoje byli stanu wolnego
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!