wtorek, 17 października 2017 r.

Zamość

Nie chcą się modlić do nadajników Polkomtela

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 lutego 2009, 15:51
Autor: Bogdan Nowak

Mieszkańcy Szczebrzeszyna nie zgadzają się na montaż anten telefonii komórkowej na zabytkowych świątyniach w tym mieście. Twierdzą, że pomysł obraża ich uczucia religijne i może szkodzić ich zdrowiu.

- Pole magnetyczne z takich urządzeń są bardzo silne - uważa 75-letni Jan Borowiec ze Szczebrzeszyna. - A ja do kościoła z antenami nie wejdę. Dlaczego? Choruję na serce i mam tam rozrusznik. Nawet telefony komórkowe mogą mi szkodzić. Gdy zamontują nadajniki, będę musiał omijać msze.

- Przecież kościół to nie miejsce na anteny - dodaje jeden z jego sąsiadów.
Walka z nadajnikami telefonii komórkowej ma w Szczebrzeszynie ma długą tradycję. Zezwolenie na ich montaż, na wieży kościoła św. Katarzyny wydał Polkomtelowi w 2004 r. burmistrz tego miasta. Okoliczni mieszkańcy się temu sprzeciwili. Sprawa trafiła min. do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Sąd uznał, że o inwestycji… nie powiadomiono mieszkańców w odpowiednim terminie. O nadajnikach ucichło. W 2007 roku Polkomtel znów próbował przeforsować ich montaż. Ludzie ze Szczebrzeszyna się jednak nie poddali. Pisali, gdzie się tylko dało. W końcu starosta podpisał decyzję odmowną w sprawie montażu anten. Na tym się jednak nie skończyło.

- Teraz chcą montować anteny na kościele św. Mikołaja - żali się jeden z miejscowych. - Ręce opadają. Obok stoi mnóstwo domów! Zebraliśmy pod protestem 80 podpisów i wysłaliśmy go do burmistrza i starosty!

Sprawa stanęła na ostatniej sesji Rady Miasta. Marian Mazur, burmistrz Szczebrzeszyna był stanowczy. - My powinniśmy wydać decyzję o warunkach zabudowy, czy nam się to podoba czy nie. Bo taka jest procedura - tłumaczył radnym.

Jednak szef wydziału Budownictwa i Architektury Starostwa Powiatowego w Zamościu dziwi się takiemu postawieniu sprawy. - Samorządy są suwerenne i nic nie muszą - wyjaśnia Jan Babij. - Po uprawomocnieniu się decyzji UM, inwestor zwróci się do nas z wnioskiem o pozwolenie na budowę.

Do sprawy wrócimy.
Wsp. (GAT)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
edek
Bernadetka
Zibi
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

edek
edek (5 lutego 2009 o 21:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Modlić można się wszędzie, a kościoły jak już są to najlepszą posługę zrobią właśnie jako maszty
Rozwiń
Bernadetka
Bernadetka (5 lutego 2009 o 18:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A kysz antychrysty stąd. Nie wiecie bezbożnicy, że księdzu to sie nie odmawia. Nawet jakby mnie poprosił o tę małą zebym mu dała, to czemu nie?
Rozwiń
Zibi
Zibi (5 lutego 2009 o 18:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jednak proponuję okazywać szacunek zabytkom, upstrzone antenami, reklamami, nadajnikami, przestają być naszą chlubą, a stają się przyziemne. Ale cóż, kościół musi zarabiać, jakim kosztem - nieważne. Przecież za przybicie reklamy czy zamontowanie anteny są niezłe, stałe pieniążki. Więc co tam, że zabytek? Co kilkaset lat stoi, łatwo zniszczyć w parę godzin. Odbudować i naprawić i trudniej, i dłużej i kosztowniej...
Rozwiń
hga
hga (5 lutego 2009 o 17:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na kościołach zabytkowych żadnych nadajników i anten być nie powinno. Przecież to jasne. A te dwa kościoły w Szczebrzeszynie to prawdziwe perełki. Niedługo anteny zaczną stawiać na co wyższych grobowcach i przydrożnych figurach. Wszędzie. Czy już nic nie jest ważne?
Rozwiń
Fang
Fang (5 lutego 2009 o 16:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zgodę może i dał urząd ale wpierw musiał na to wyrazić zgodę właściciel o którym nic się nie pisze.Pewnie niechętni masztu spadną z ambony bo prócz wiary jest jeszcze wiara w mamonę i co gorsze jest silniejsza.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!