poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Zamość

Nie dajcie się okradać!

Dodano: 22 lutego 2008, 17:51

Wystarczy chwila nieuwagi, tłok i po portfelu nie ma śladu. Przekonało się o tym dwoje ludzi, którzy odwiedzili Zamość w czwartek.

- Nie wiem, jak to się stało. Niczego nie zauważyłam - opowiadała policjantom 62-letnia mieszkanka gminy Grabowiec, który przyjechała do Zamościa, żeby zrobić zakupy na targowisku Nowe Miasto. Kobieta chodziła między straganami. Gdy zdecydowała się już na zakup i sięgnęła do torebki, zdębiała. Nie było w niej portfela. - Straciła nie tylko 1000 złotych w gotówce, ale również wszystkie dokumenty - informuje kom. Joanna Kopeć, rzeczniczka zamojskiej policji.

Na szukanie złodzieja było już zdecydowanie za późno. Tego samego dnia ofiarą kieszonkowca padł również 76-latek z gminy Zamość. Mężczyzna stracił portfel, w którym miał aż 3 tysiące złotych. Złodziej upatrzył go sobie na jednym z przystanków, a okradł niepostrzeżenie, wykorzystując ścisk i zamieszanie przy wsiadaniu do autobusu. - Do kradzieży, które od wieków należą do najczęściej popełnianych przestępstw, dochodzi zwłaszcza właśnie w takich okolicznościach, czyli np. na bazarach, targach w supermarketach i autobusach - wskazuje Kopeć. - Sprawcy wykorzystują tłok, zamieszanie, brak naszej czujności i nieuwagę.

Policja przekonuje, że przed kieszonkowcami można się jednak bronić. Jak? - W miejscach niebezpiecznych trzeba trzymać torebkę, czy saszetkę przed sobą, pieniądze należy rozdzielić do kilku kieszeni i nosić przy sobie jak najmniej gotówki - podpowiada rzeczniczka. - Warto też pamiętać, by podczas zakupów nie pokazywać, ile pieniędzy ma się przy sobie, a w czasie pakowania sprawunków nie odstawiać toreb na bok. Złodziejowi naprawdę wystarcza bardzo krótki moment.
(ak)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!