sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Zamość

Nie oddamy kodu

Dodano: 1 listopada 2005, 20:51

22-525. Listy z takim kodem pocztowym na pewno będą docierały do mieszkańców Strzyżowa, Hrebennego i Rogalina. Przynajmniej do końca roku.

Od dziś urząd miał działać jako placówka o charakterze nadawczym, bez dotychczasowego kodu. Na miejscu miała zostać tylko naczelniczka. Dwaj listonosze mieli się zgłosić do pracy w horodelskim Urzędzie Pocztowym, pod który miały podlegać Strzyżów, Hrebenne i Rogalin. Dlaczego pocztowcy dążą do zmiany obsługi obszaru pocztowego? – Bo urząd w Strzyżowie przynosi straty – twierdzi Ireneusz Godzisz, dyrektor Oddziału Rejonowego Centrum Sieci Pocztowej w Zamościu.
Dlatego już w kwietniu pocztowcy zamierzali przekształcić go w agencję pocztową. Nic z tego nie wyszło. – Interweniowaliśmy m.in. u posła Ryszarda Stanibuły – mówi Paweł Augustynek, szef Komitetu Obrony Poczty w Strzyżowie, który jest również radnym gminy Horodło. – To wystarczyło.
Na kilka miesięcy. Bo trzy tygodnie temu władze gminy Horodło otrzymały pismo w sprawie przekształcenia urzędu w Strzyżowie w placówkę nadawczą. – Ale mieszkańców już o tym nie poinformowano – złości się Krzysztof Tereszkiewicz, radny gminy Horodło i członek KOP w Strzyżowie. – Po Wszystkich Świętych poszlibyśmy na pocztę i tam byśmy się dowiedzieli, że listonoszy przeniesiono do Horodła i zmieniono nam kod.
Tereszkiewicz, Augustynek oraz trzeci radny ze Strzyżowa, Marek Troszczyński, wzięli sprawy w swoje ręce. Zaczęli zbierać podpisy za pozostawieniem urzędu w niezmienionej formie, a w zeszłym tygodniu zorganizowali zebranie z dyrektorem Oddziału Rejonowego Centrum Sieci Pocztowej w Zamościu. Według nich reorganizacja miała być przeprowadzona w sposób pochopny, bez jakichkolwiek przesłanek ekonomicznych. – Dyrektor Godzisz powiedział na zebraniu, że w ubiegłym roku urząd przyniósł 25 tys. zł strat. W kwietniu pisał do Urzędu Gminy, że miał tych strat 40 tys. zł. Skąd ta różnica? 15 tys. zł piechotą nie chodzi – zastanawia się Marek Troszczyński.
Co przemawia za tym, by urząd działał w Strzyżowie tak, jak działa? – Poczta, która powstała w 1945 r., obsługuje w tej chwili prawie 2,5 tys. osób – argumentuje Augustynek. – Na miejscu jest cukrownia, przedszkole, podstawówka i gimnazjum, spółdzielnia mieszkaniowa, 6 sklepów, ośrodek zdrowia, apteka, 4 firmy transportowo-przewozowe, parafia. Po reorganizacji dostęp i jakość usług spadnie, a co za tym idzie utrudni się życie mieszkańcom Strzyżowa, Hrebennego i Rogalina.
Tereszkiewicz wskazuje dodatkowo na koszty operacji zmiany kodu pocztowego. – Niech dyrektor wyciągnie z własnej kieszeni i zapłaci za wymianę dokumentów – mówi radny. – Prowadzę działalność gospodarczą. Trzeba będzie zawiadomić ZUS, Urząd Skarbowy, ośrodek zdrowia i wymienić pieczątki.
To najprawdopodobniej zadecydowało o odłożeniu planów pocztowców na przyszły rok. – Zastanawiamy się nad pozostawieniem mieszkańcom tych trzech miejscowości starego kodu pocztowego – powiedział nam dyrektor Godzisz.
Sprawa wróci więc po Nowym Roku.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!