niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Zamość

Nie straszne im mrozy

Dodano: 7 listopada 2001, 15:04

Jesteśmy przygotowani do zimy - twierdzi Jadwiga Stoczkowska, dyrektor Ogrodu Zoologicznego w Zamościu. - Zwierzęta, które reagują na zimno i spadki temperatur, zostały już przeniesione do ocieplanych pomieszczeń.

Do specjalnego zimowiska dla ptaków przeniesiono m.in. bąki, pelikany, kaczki mandarynki oraz bociany czarne. Wszystkie te okazy można będzie nadal oglądać - przez przeszkloną ścianę. Do ogrzewanych pomieszczeń powędrowały też jeżozwierze. Na dworze znajduje się jeszcze ok. 50 bocianów białych. Wczoraj zastaliśmy całe stadko nad stawem. W tym gronie jest sporo rekonwalescentów. W sen zimowy - wbrew pozorom - nie zapadną niedźwiedzie brunatne, które stanowią wizytówkę zamojskiego zoo. - Można powiedzieć, że na wolności niedźwiedzie bronią się w ten sposób przed głodem - wyjaśnia dyrektor Stoczkowska. - Nasze miśki, tak jak w każdym innym ogrodzie zoologicznym, codziennie mają zapewnione jedzenie, więc nie w głowie im zapadanie w sen zimowy. Przy brzydkiej pogodzie mogą być tylko mniej aktywne i zachowywać się ospale.
Z nowego wybiegu korzysta od niedawna stado zamojskich danieli. W kolejce na nowy plac czekają jeszcze jelenie. W tej chwili na terenie zoo wznoszone jest piękne, monumentalne alpinarium. Na tym jednak nie koniec nowinek zamojskiego ogrodu zoologicznego. Osiem tygodni ukończyła właśnie piątka kotów amurskich. To podgatunek kota bengalskiego. W stanie dzikim żyją w Azji od Amuru (na północy) po Filipiny (na wschód). Są trochę większe od naszego kota domowego. Ich ojciec trafił do Zamościa z Poznania, matka - z Czech. W zamojskim zoo to ich pierwsze potomstwo.

Historia zamojskiego zoo

Początki zoo sięgają 1919 roku, kiedy to z inicjatywy prof. Stefana Milera powstał w Zamościu szkolny ogródek przyrodniczy. Rok później znajdowało się w nim już około 50 gatunków roślin, duże terrarium z żółwiami, żabami, jaszczurkami, wężami oraz innymi płazami i gadami. W następnych latach ogródek przeniesiono poza mury szkolne. Wspierany przez wielu mieszkańców Zamojszczyzny, wzbogacał się o coraz nowsze gatunki roślin i zwierząt. W okresie okupacji przeżywał ciężkie chwile. Po wojnie odżył i zaczął wzbogacać się o nowe okazy. Dzisiaj znajduje się tam ok. 200 gatunków zwierząt z pięciu kontynentów.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!