czwartek, 23 listopada 2017 r.

Zamość

Nie walczą po to, żeby bić

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 lipca 2007, 18:14

Karate to sztuka walki. Ale ci, którzy ją trenują, nie mają w sobie ani grama agresji. Uczą się panowania nad emocjami, samodyscypliny i poszanowania dla mistrzów.

Przez tydzień te umiejętności szkoliło w Zamościu prawie 300 młodych karateków z Polski, Litwy, Łotwy i Holandii.
Treningi dla młodych zawodników prowadzili najlepsi z najlepszych. Szkoleniowcami tegorocznej edycji Letniej Akademii Karate byli zdobywcy historycznego tytułu Mistrzów Świata w kumite drużynowym w Montrealu w 1992r., czyli Krzysztof Neugebauer, Jacek Wierzbicki, Wojciech Kamiński i Andrzej Maciejewski.
Treningi były dość ciężkie, ale nikt nie narzekał. - Po prostu lubię ćwiczyć - zapewnia 9-letni Eryk Ścirka z Zamościa, który karate trenuje już od 4 lat. Zachwyceni są także rodzice, bo widzą, jak dobry wpływ na ich pociechy ma taki wysiłek. - Syn trenuje karate od roku i widzę, jak go to zmieniło. Zrobił się dużo spokojniejszy. Pewnie dlatego, że zajęcia są dość męczące, ale również z tego powodu, że karate uczy we właściwy sposób wykorzystywać energię - opowiada Ewa Radomska, mam 8-letniego Maćka. - Na pewno pozwala pozbyć się agresji. Bo karate jest sztuką walki, ale wykorzystywanej wyłącznie do samoobrony. Na pewno hartuje ciało, ale także umysł. Uczy panować nad emocjami - dodaje Jakub Dąbek, prezes Zamojskiego Klubu Karate Tradycyjnego, który zorganizował LAK.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!