niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Zamość

Nowa Wieś: 12-latek zmarł potrącony przez toyotę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 maja 2010, 12:35
Autor: (aa)

Wyjeżdżał rowerem z posesji, wjechał wprost pod koła samochodu. 12-latek z gminy Nielisz zginął na miejscu. Do tragedii doszło w miejscowości Nowa Wieś.

12-letni rowerzysta wyjechał na jezdnię w momencie kiedy obok posesji przejeżdżał samochód. Chłopiec nie przeżył zderzenia z autem. Kierowca toyoty - 30-letni mieszkaniec powiatu krasnostawskiego był trzeźwy.

- Policjanci ustalają dokładne okoliczności tego zdarzenia – informuje Arkadiusz Arciszewski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Wczoraj na terenie województwa lubelskiego doszło do 4 wypadków drogowych. Jedna osoba zmarła. Cztery osoby zostały ranne.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
smutas
....
goga
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

smutas
smutas (5 czerwca 2010 o 03:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~wera~ napisał:
a gdzie byli rodzice no gdzie?




...wiesz co? Piotruś i Jego rodzina jest moją rodziną, bardzo bliską i proszę sobie dać spokój z tego typu pytaniami "a gdzie byli rodzice", bo to nie na miejscu i nie jest miło czytać takie rzeczy...Już nie chcę myśleć jak zareagowaliby Jego rodzice gdyby to przeczytali. Nie obwiniaj rodziców,bo oni nie są tu niczemu winni!!Chłopak miał swoje lata i to oczywiste, że miał potrzebę przebywania z kolegami,i potrzebę swojej prywatności.To jest normalne u nas wszystkich,zarówno u dzieci jak i dorosłych.Czy ty uważasz,że rodzice mieli chodzić za nim 24 godziny na dobę?A jeżeli bardzo nurtuje Cię to pytanie, to może zapytaj ich wprost, a nie.... Przypomnij sobie co ty robiłaś mniej więcej w tym wieku,czy rodzice chodzili za tobą krok w krok, gdy byłaś wśród koleżanek?znali twój każdy krok i co dosłownie robiłaś i gdzie byłaś przez daną godzinę ?Czy nigdy nie zdarzyło Ci się złamać zakazu rodziców? Bo, może się mylę,ale chyba każdy z nas,a przynajmniej większość, z tego okresu ma jakieś "drobne przewinienia", też i takie o których rodzice nie wiedzieli albo dowiedzieli się po czasie.Mówi się "jade tu", a gdy się wróci, mówi się "byłem jeszcze tu i tam". Tak jest często u dzieci i takie jest życie.Poza tym żadne pytanie, żadna wypowiedź nie sprawi, że On wróci...Jedynie pamięć i wspomnienia....
Pamiętamy, Piotrusiu [*] [*] [*] [*] [*] [*] [*] [*] [*] [*] [*] [*]
Rozwiń
....
.... (1 czerwca 2010 o 17:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dzisiaj mija 30 dni po tragicznej śmierci Piotrusia...w Dzień Dziecka;(
Wszyscy pamiętamy [*]
Rozwiń
goga
goga (2 maja 2010 o 22:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
motorowerzysta napisał:
Ten rower na obrazku nie należał do 12-latka!!!!!!

A co to ma do rzeczy????????????????
Rozwiń
anonim12
anonim12 (2 maja 2010 o 17:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Znałem go on był moim kolegą
Piotruś [*].[*]...
Rozwiń
motorowerzysta
motorowerzysta (2 maja 2010 o 15:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ten rower na obrazku nie należał do 12-latka!!!!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!