niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Zamość

Stanie – zapewnia wicestarosta hrubieszowski. Mowa o hucie szkła, której budową w Werbkowicach jest zainteresowany inwestor spod Tarnowa. Ale deklaracje Mariana Grabika nie wszystkich przekonują.

– Plan jest, ale na ostateczne rozwiązania trzeba poczekać – zastrzega Dawid Niedbała, dyrektor Huty Szkła Gospodarczego „Tadeusz Wrześniak” w Ładnej k. Tarnowa.
To samo mówił już w ubiegłym roku, gdy w świat poszła wieść, że właściciel HSG, licząc na tańszy gaz ziemny z Ukrainy i miejscową siłę roboczą, zainteresował się uruchomieniem nowego zakładu w powiecie hrubieszowskim. Pracę znalazłoby tam na początek 250–300 osób. W grę wchodził Moroczyn albo Werbkowice.
Głównym orędownikiem tego przedsięwzięcia stał się wicestarosta hrubieszowski, mieszkaniec Werbkowic. I wszystko wskazuje na to, że jeżeli zakład stanie, to właśnie w tej miejscowości. Nic dziwnego, że bezrobotni od dłuższego czasu walą drzwiami i oknami do Urzędu Gminy. Pytają o zatrudnienie. – My na pewno nie będziemy blokowali inicjatywy – zapewnia Marek Zygmunt, wójt gminy Werbkowice. – Ale inwestor do tej pory z nami się nie kontaktował.
Ale od czego jest wicestarosta? – Po świętach pan Wrześniak wybiera się w te strony – powiedział nam wczoraj Marian Grabik. – Uzbrójmy się jeszcze w trochę cierpliwości – zaproponował.
Grabik wniósł już zmianę do planu zagospodarowania przestrzennego gminy Werbkowice. Chodzi o przeznaczenie pod usługi działki Państwowego Instytutu Badawczego w Puławach, użytkowanej przez Rolniczy Zakład Doświadczalny w Werbkowicach. Tam właśnie miałaby stanąć huta.
Działka ma ponad 2,7 ha, ale – jak się nam udało ustalić – Wrześniak jest także zainteresowany odkupieniem od Skarbu Państwa siedemnastohektarowego zespołu pałacowo-parkowego. – Trzeba się zastanowić, czy na lokalizację zakładu w takim sąsiedztwie zgodzą się konserwatorzy zabytków i przyrody – wskazuje wójt Werbkowic, który dość sceptycznie podchodzi do planowanego przedsięwzięcia i nie jest w tym odosobniony.
Według niego, najlepszym terenem pod inwestycję są obszary przemysłowe za cukrownią. – To teren uzbrojony. Jest i kanalizacja, i woda, i prąd, a na dodatek bocznica kolejowa, bo przecież skądś będą musieli przywozić surowiec do produkcji szkła.
Inwestor upiera się jednak przy swoim. Dlatego najprawdopodobniej nie skorzysta z propozycji hrubieszowskiego PPKS, który oferował mu uzbrojony teren przy swojej bazie w Hrubieszowie.
A co z dostępem do ukraińskiego gazu ziemnego? Werbkowice jeszcze nie korzystają z tego dobrodziejstwa, choć są plany, aby rurę – przez Werbkowice – pociągnąć do Zamościa, gdzie połączyłaby się z gazowniczym systemem kraju. Jak nam powiedział Kazimierz Płaza, dyrektor Zakładu Gazowniczego w Sandomierzu, HSG jest tymi planami żywo zainteresowana. – Mamy nadzieję, że negocjacje zakończą się pomyślnie – potwierdza dyrektor Niedbała.

WRZEŚNIAK OD SZKŁA

Firma spod Tarnowa to grupa kilku hut szkła, zlokalizowanych na terenie całej Polski, m.in. w Dubecznie, Hucie Dąbrowa i Parczewie na Lubelszczyźnie. HSG „Tadeusz Wrześniak” wykazuje przywiązanie do ręcznych technik produkcji. Tą metodą produkowane są m.in. wazony, karafki, szklanki i kieliszki, które są eksportowane do krajów europejskich i amerykańskich.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!