środa, 23 sierpnia 2017 r.

Zamość

Obcięli burmistrzowi pensję. O 25 procent

Dodano: 17 lipca 2013, 12:53

Tadeusz Garaj po obniżce będzie zarabiał 7,7 tys. zł brutto (Anna Szewc/archiwum)
Tadeusz Garaj po obniżce będzie zarabiał 7,7 tys. zł brutto (Anna Szewc/archiwum)

Radni Hrubieszowa na nadzwyczajnej sesji obcięli pensję burmistrzowi Tadeuszowi Garajowi o blisko 2600 zł. W gminie szykuje się referendum.

Do tej pory burmistrz zarabiał 10 290 zł brutto, teraz jego pensja wyniesie 7,7 tys. zł. Radni zarzucają burmistrzowi m.in. zadłużenie miasta, brak wykonania budżetu za ubiegły rok i słabą współpracę z radą.

– Dlatego podjęliśmy decyzję o obniżeniu pensji. Naszym zdaniem burmistrz źle pracuje i często go nie ma – wyjaśnia radny Reginald Kawalec. – Ludzie już nas pytają, kiedy będzie referendum w sprawie odwołania go ze stanowiska – dodaje.

Czy jest szansa na odwołanie Garaja? Podczas wcześniejszej sesji nadzwyczajnej radni podjęli uchwałę w tej sprawie. Burmistrz był wtedy na zwolnieniu lekarskim i nie mógł skomentować tej decyzji, więc uchwała referendalna trafiła do wojewody. W ciągu 30 dni wojewoda ma podjąć decyzję o jej ważności.

Burmistrz broni się i tłumaczy, że ostatnie wydarzenia to czysta złośliwość radnych. – To sąd kapturowy nade mną. Budżet zrealizowaliśmy prawidłowo. Po prostu niektóre terminy się przesunęły, m.in. z powodu późniejszego otrzymania pieniędzy. To nie nasza wina. Poza tym zadłużenie miasta jest na poziomie 52 procent. Bezpieczny próg to 60 procent. Pilnujemy tych wskaźników – tłumaczy Tadeusz Garaj, burmistrz Hrubieszowa.

– Sąd kapturowy? Radni po prostu korzystają ze swoich uprawnień. Mamy nawet pozytywną opinię Regionalnej Izby Ob-rachunkowej w sprawie absolutorium – odpiera radny Kawalec.

Na zarzuty o nieobecność na spotkaniach burmistrz odpowiada: – W ubiegłym roku byłem w szpitalu na dłuższym zwolnieniu. Do tej pory nie jestem w 100-procentach zdrowy, ale staram się być, kiedy jestem potrzebny – dodaje.

Dlaczego nie było go na nadzwyczajnej sesji we wtorek? – Burmistrz dużo wcześniej miał zaplanowaną delegację do Wło-dzimierza Wołyńskiego, gdzie realizujemy projekt "Czysta Woda na Pobużu” – mówi Czesław Podgórski, sekretarz miasta.

Nie tylko burmistrz zarobi mniej. Radni obniżyli sobie diety o 10 procent. – Z zaoszczędzonych pieniędzy chcemy pokryć koszty referendum.

Tadeusz Garaj rozważa odwołanie się do sądu pracy, jeśli będzie ogłoszone referendum w sprawie jego odwołania.
Czytaj więcej o:
a
hrubie lubie
Gożdzikowa Adela
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

a
a (18 lipca 2013 o 12:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

czytam i nie mogę uwierzyć, że to wydarzyło się w Polsce ... :]

Rozwiń
hrubie lubie
hrubie lubie (18 lipca 2013 o 09:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Tego Pana już dyskwalifikuje to, że zamiast nadzywczajnej sesji wybiera delegację na Ukrainę. Przecież widać, że po raz kolejny zrobił unik i olał radę. Do Włodzimierza mógł wysłać swojego zastępcę, sekretarza miasta lub innego zaufanego.  

Rozwiń
Gożdzikowa Adela
Gożdzikowa Adela (18 lipca 2013 o 08:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

co to ku*** za pensja? w czymś jest lepszy od innych urzędasów? jakim prawem zarabia tyle że aż się nóż w kieszeni otwiera? połowe tego bym mu dał

Dlatego tusk muśi odejść, wcale nad tym nie panuje,rozkradną nas , jak nic.

Rozwiń
ads
ads (18 lipca 2013 o 07:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

co to kurwa za pensja? w czymś jest lepszy od innych urzędasów? jakim prawem zarabia tyle że aż się nóż w kieszeni otwiera? połowe tego bym mu dał

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!