poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Zamość

Obywa się bez kłótni i bójek

Dodano: 6 marca 2008, 18:26

W Borowinie Sitanieckiej najpierw w teorii rozkładają zagadnienie agresji na czynniki pierwsze

i określają zasady właściwych zachowań. Później te założenia wcielają w życie. Idzie im tak dobrze, że kary się tu właściwie nie zdarzają.

W Borowinie Sitanieckiej program "Szkoła bez przemocy” jest wdrażany już w zerówce. - Podczas warsztatów adaptacyjno-integracyjnych maluchy opracowały własny kodeks właściwego postępowania. Dzięki temu łatwiej jest im tę idee przyswoić - wyjaśnia Krystyna Ptak, dyrektor szkoły. Starsze dzieci dopracowują zasady kodeksu rysując to, co je nurtuje.

Później o każdym problemie dyskutują na lekcjach. Poza tym o tym, co ich niepokoi piszą na kartkach, które wrzucają do kilku umieszczonych w szkole "skrzynek zaufania” W ten sposób rodzą się wnioski, które w formie haseł umieszczane są na tablicy informacyjnej. - Staramy się nie stosować kar - zastrzega dyrektorka. - Kiedy dziecko źle się zachowuje, wskazujemy mu hasło, którego zasadę złamało. Zazwyczaj to wystarcza.

Podstawówka w Borowinie Sitanieckiej jest niewielka, liczy tylko trochę ponad setkę uczniów. - Dlatego w sumie większych problemów nie ma. A jeśli już się jakieś zdarzają, to wynikają raczej z wieku dzieci - tłumaczy Małgorzata Flis, wuefistka, a jednocześnie rzecznik praw ucznia. Zapewnia, że nauczyciele reagują na każdy niepokojący sygnał. - Ale zawsze delikatnie. Obserwując konflikt, łagodząc go, zamiast wyciągania na forum i robienia afery.

Pedagodzy dużo rozmawiają z uczniami. - Staramy się uświadamiać im zjawisko agresji, ale również pokrewne, np. jak radzić sobie z emocjami i asertywnie wyrażać swoje potrzeby - mówi Flis. Zapewnia, że to wszystko przynosi efekty. Dzieci to potwierdzają. - Znam kodeks i staram się do niego stosować. Nie kłócimy się teraz tak często, jak wcześniej, nie ma też bójek - mówi 11-letnia Angelika. - Zauważyłam też, że wszyscy się teraz bardziej szanują - dorzuca 10-letnia Ola.

Piotr Stasiuk
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!