niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Zamość

Oczyszczalnia odpada

Dodano: 29 maja 2006, 19:28

Dwuletnie protesty mieszkańców Zamościa przeciwko budowie Zakładu Utylizacji Odpadów przy oczyszczalni ścieków poskutkowały. Władze miasta zapowiadają, że w czerwcu ujawnią plany alternatywnej lokalizacji inwestycji.

– Zakład będzie funkcjonował w oparciu o inną, niż planowaliśmy wcześniej, technologię. Dlatego lokalizacja w sąsiedztwie oczyszczalni nie będzie konieczna – mówi Iwonna Stopczyńska, zastępca prezydenta Zamościa.
Zmienia się nie tylko koncepcja umiejscowienia zakładu. Już na kwietniowej sesji Rady Miasta prezydent Marcin Zamoyski zapowiedział zerwanie współpracy ze skupiającym kilkanaście samorządów Zamojsko-Roztoczańskim Związkiem Gmin, który miał sfinansować budowę, a później korzystać z ZUO. Wtedy, szacowane na 40 mln zł koszty inwestycji, Zamość musiałby wziąć na siebie. – Sprawa ciągnie się od dwóch lat i wciąż nie ma porozumienia. Nie możemy dłużej czekać – wyjaśnia Stopczyńska.
Zdaniem ekspertów, ZUO powinien rozpocząć pracę już w 2008 roku. W przeciwnym razie, miasto nie zdąży do 2010 roku z wprowadzeniem systemu segregacji odpadów. A to oznacza srogie kary pieniężne nałożone przez Unię Europejską. Dlatego nagła zmiana koncepcji przez prezydenta Zamoyskiego, niepokoi zorientowanych w temacie urzędników.
– W Zamościu ani w gminie Zamość, oprócz terenów przy oczyszczalni, praktycznie nie ma dogodnego miejsca na budowę zakładu utylizacji – wyrokuje Mariusz Tłuczek z Wydziału Gospodarki Mieszkaniowej, Ochrony Środowiska i Infrastruktury Komunalnej Urzędu Miasta Zamość. Kilka lat temu rozważano umiejscowienie ZUO przy ulicy Przemysłowej lub w okolicach ciepłowni w Szopinku. Jednak zrezygnowano ze względu na to, że te grunty nie należą do miasta. Pozostaje teren przy wysypisku śmieci w Dębowcu – lokalizacja już rozważana i odrzucona, m.in. ze względu na wysokie koszty technologii proponowanej przez władze Skierbieszowa. Teraz samorząd Skierbieszowa nie stawia żadnych warunków i nawet przekazał na rzecz ZRZG działkę, na której mógłby powstać zakład. Szkopuł w tym, że prezydent Zamoyski nie konsultował się w tej sprawie z władzami gminy.
To niepokoi członków ZRZG, którzy wystosowali list z zapytaniami w sprawie ZUO do Rady Miejskiej w Zamościu. Niepokoi także zamojskich radnych, którym prezydent podczas zeszłotygodniego posiedzenia Komisji Budżetu RM nie ujawnił swoich planów.
– Obawiam się, że działając w pojedynkę, będzie nam trudniej pozyskać dofinansowanie z EkoFunduszu. Z drugiej strony, protesty osób mieszkających w sąsiedztwie oczyszczalni też mogą zablokować dotację – mówi Krzysztof Zwolan, wiceprzewodniczący RM w Zamościu. – Jedyna rozsądna droga to powrót do współpracy z ZRZG i przeniesienie lokalizacji zakładu do Dębowca – uważa Zwolan.
Jak będzie, okaże się w przyszłym miesiącu, kiedy prezydent Zamoyski ujawni nową koncepcję gospodarowania odpadami w mieście. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!