niedziela, 22 października 2017 r.

Zamość

Od ponad tygodnia żyją bez prądu i ciepłej wody

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 stycznia 2010, 18:47

Bez ciepłej wody, lodówki, telewizji i telefonu żyją już ponad tydzień. Wprawdzie strażacy przywieźli agregat prądotwórczy, ale światło pojawia się raz na dwie godziny i tylko w co drugim gospodarstwie.

– Światło zagasło w nocy z 9 na 10 stycznia, a my wciąż nie mamy prądu – zaalarmowali nas w poniedziałek mieszkańcy wsi Chyże koło Bełżca w pow. tomaszowskim.

Pojechaliśmy na miejsce. – Rano zobaczyliśmy, że słupy trakcji elektrycznej trzasnęły jak zapałki. Sto gospodarstw zostało bez telefonu i wody. A ci, którzy nie mają kuchni węglowych – bez ciepła – opowiada pani Teresa.

Słupy były z betonu ale złamały się pod ciężarem zamarzniętego śniegu z deszczem. Ciągle padało i w miejsce jednej naprawionej awarii pojawiały się kolejne. W całym powiecie runęło w sumie 200 słupów i blisko 2 tys. domów na Zamojszczyźnie zostało bez prądu. Energetycy dwoją się i troją, ale Chyże wciąż nie mają dostaw.

– Jest ciężko, sytuację ratuje strażacki agregat prądotwórczy. I wójt, który zapewnia nam wodę pitną – mówi Bronisław Przednowek.

Energii z agregatu wystarcza dla połowy gospodarstw. – W praktyce prąd pojawia się co dwie godziny na przemian raz po jednej, raz po drugiej stronie wioski – mówi Krzysztof Szepelak, u którego kwaterują strażacy.

A bez prądu bieda. – Dzieci chodzą do szkoły w Bełżcu, ale lekcje muszą odrabiać przy świeczkach – mówi pani Anna.

– No i lodówka nie działa, pranie czeka, o oglądaniu telewizji nie ma mowy – rozkłada ręce Franciszek Skowroński.

W miejscowym sklepie najlepiej sprzedają się konserwy, baterie do latarek i świece. – Nie robimy zapasów żywności, bo nie mamy gdzie tego przechowywać – mówi Agnieszka Kozicka.

Na dostawę prądu czeka na Zamojszczyźnie jeszcze 1500 odbiorców, z tego aż 1200 gospodarstw w okolicach Tomaszowa. – W niedzielę rano 250 stacji transformatorowych nie miało zasilania – mówi Sebastian Kawałko z PGE Dystrybucja Zamość. – Następnego dnia pod wieczór pozostało ich tylko 25.

W całej Polsce bez prądu było w poniedziałek ponad 30 tys. gospodarstw. Najgorzej sytuacja wyglądała w powiecie myszkowskim na Śląsku. Rząd zapewnił Ślązaków, że samorządy, które poniosły koszty związane z awariami energetycznymi dostaną z budżetu państwa wsparcie na usuwanie klęsk żywiołowych. Czy na taką pomoc może liczyć Zamojszczyzna?

– Jeżeli wpłyną do nas odpowiednie wnioski z gmin, na pewno podejmiemy starania o sfinansowanie kosztów usuwania strat ze środków MSWiA – mówi Rafał Przech z Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Pilka2
oszust
<3
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Pilka2
Pilka2 (18 stycznia 2010 o 21:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dzisiaj około 20 tej przywrócono dostawy prądu do miejscowości Chyże.
Rozwiń
oszust
oszust (18 stycznia 2010 o 20:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
<3 napisał:
już jest PRĄD. wiem, bo tam mieszkam


kłamiesz. u mnie jeszcze nie ma
Rozwiń
<3
<3 (18 stycznia 2010 o 20:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
już jest PRĄD. wiem, bo tam mieszkam
Rozwiń
mosquito
mosquito (18 stycznia 2010 o 19:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no ale skoro tam pojechaliście to zładowaliście ten prund czy nie ? Bo przecia na darmo byśta sie nie wozili. No nie ?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!