czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Zamość

Odrestaurują ruiny, otworzą restaurację

Dodano: 9 stycznia 2008, 14:52

Niebawem Szczebrzeszyn będzie można podziwiać z tarasu widokowego na odnowionej baszcie.

Na razie gromadzą się tam amatorzy taniego wina. Zabytek niszczeje. Aby do niego dojść, trzeba się przedzierać przez wyboje i chaszcze. To może się niebawem zmienić. Mariusz Wesołowski, pochodzący ze Szczebrzeszyna, mieszkający w Kanadzie prawnik chce odrestaurować zamek.

Jeśli plany się powiodą, miejsce zmieni się nie do poznania.
- Ale wszystko zgodnie z wytycznymi konserwatorów - zastrzega Janusz Wesołowski, brat Mariusza mieszkający w Szczebrzeszynie. - Wzgórze będzie jednym z najpiękniejszych miejsc w regionie. Widok z niego zapiera dech w piersiach.

Do ruin szczebrzeskiego zamku nie jest łatwo dotrzeć. Znajduje się on na zarośniętym wzgórzu, oddalonym o ok. 200 m od kościoła pw. św. Katarzyny. To miejsce ma bogatą historię. Odkryto tam m.in. pozostałości chat z kamiennym piecem, pochodzące z X w., oraz XII- i XIII-wieczne cmentarzysko. Zamek powstał prawdopodobnie w XIV wieku, a jego wieża strzegła przeprawy na Wieprzu. Niewiele wiadomo natomiast o jego mieszkańcach. Po raz pierwszy w źródłach pisanych budowla pojawiła się w 1583 r. Odnotowano wtedy... pożar, który częściowo zamek strawił.

Dziś na wzgórzu można oglądać fragmenty murowanej wieży. Mariusz Wesołowski, z bratem chcą jej przywrócić blask. Zostanie odbudowana, a na jej szczycie powstanie m.in. taras widokowy. W pobliżu powstanie budynek mieszkalny, w którym będzie prawdopodobnie hotel i restauracja. Wzgórze zostanie też oczyszczone z chaszczy, a do zamku będą prowadzić stylowe schody. - Nie wiemy jeszcze, jak to wszystko będzie dokładnie wyglądać - tłumaczy Wesołowski. - Czekamy m.in. na niezbędne pozwolenia z UM w Sczebrzeszynie. Trudno też oszacować koszty. Zapewniam, że wszystko zrobimy ze smakiem.

Rodzina Wesołowskich jest właścicielem terenu, na którym znajduje się zamek. Wprawdzie włodarze Szczebrzeszyna zabiegali o kupno ich działki, ale to się nie udało. Teraz nie będą przeszkadzać w restauracji zabytku. - Cieszymy się, że teren będzie zagospodarowany - mówi burmistrz Marian Mazur. - Przybędzie nam atrakcja turystyczna. Po zasięgnięciu opinii konserwatorów zabytków, prawdopodobnie pomożemy właścicielom w przyłączeniu wody i kanalizacji.

Co na to miejscowi? - To naprawdę cenna inicjatywa - raduje się Krystyna Złomańczuk ze Szczebrzeszyna. - Te ruiny są zaniedbane i wymagają opieki. A jeśli ktoś chce w nie zainwestować, to skorzystamy na tym wszyscy.
- Lepiej, żeby zabytki były państwowe - martwi się tymczasem 60-latek z ul. XXX-lecia PRL w Sczebrzeszynie. - Konserwatorzy powinni podczas budowy przypilnować każdego kamienia w baszcie. I ograniczyć tam lastriko.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!