sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Zamość

Odżyły dawne obyczaje


Wczoraj w Tarnogrodzie zakończył się trwający trzy dni, a zorganizowany już po raz osiemnasty Ogólnopolski Sejmik Teatrów Wsi Polskiej.

Pierwszego dnia imprezy, przygotowanej pod patronatem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, ze spektaklem "Śpiskie prucki” (po naszemu: darcie pierza) wystąpił Zespół "Frydmanianie” z Frydmana w małopolskiem. Mimo tego, że Sejmik prezentuje dorobek teatrów wiejskich, to oprócz widowisk, których kanwą stały się ludowe obrzędy, nie zabrakło też współczesnych akcentów. Osadzony w obecnych realiach pogoni za pieniądzem, życiem w mieście i przynależnością do jakiegoś środowiska spektakl zaprezentowała młodzieżowa Grupa Teatralna "Lepsza” ze Smolnicy (zachodnio-pomorskie).
Cechą szczególną tarnogrodzkich sejmików jest brak zwycięzców. Nikt nie walczy o laury, bo ich po prostu nie ma, a nagrody dostają wszyscy. Gdyby jednak przyznawano specjalne wyróżnienia, zdaniem znawców tematu czołowe miejsce spośród 14 zespołów, zająłby teatr "Borowianki” z Babiaka (wielkopolskie), prezentujący widowisko "Swaty na Kujawach”. Autorem scenariusza, reżyserem i wodzącym rej na scenie aktorem był najstarszy uczestnik sejmiku Czesław Marciniak, liczący sobie już 89 lat. To dzięki jego kwestiom spektakl ciągle przerywały oklaski. - To wiejska "komedyja”, ale zagrana ze świetnym aktorstwem, a bez tego każda komedia jest zwykłą tragedią - powiedział podczas dyskusji po przedstawieniu Jan Skotnicki, reżyser teatralny, członek rady artystycznej tarnogrodzkiej imprezy.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!