czwartek, 19 października 2017 r.

Zamość

Omal nie zabił żony

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 marca 2008, 18:58

Na co najmniej 8 lat mogą się zamknąć bramy więzienia za 26-letnim mieszkańcem Zamościa, który zaatakował nożem żonę.

Gdyby nie szybka pomoc medyczna, kobieta mogła stracić życie. Prokuratura oskarżyła Tomasza K. o usiłowanie zabójstwa.

Nie układało im się od dawna, dlatego mieszkali osobno. W lipcu ub.r. Tomasz K. zabrał 3-letniego synka na kilka godzin do siebie. Mrożące krew w żyłach wydarzenia rozegrały się wieczorem na parkingu przy ul. Młodzieżowej, gdy mężczyzna razem ze swoimi rodzicami przekazywał dziecko 21-letniej żonie. - Jak ustalono podczas śledztwa, chłopiec zaczął płakać, bo nie chciał rozstawać się z ojcem i dziadkami - informuje Artur Kubik, szef Prokuratury Rejonowej w Zamościu.

To było powodem sprzeczki, która wywiązała się pomiędzy matką dziecka i jej teściową. Przysłuchiwał jej się Tomasz K., który w końcu wysiadł z samochodu ojca. - Doigrałaś się teraz - rzucił w stronę żony, a następnie zadał jej nożem trzy ciosy w okolice klatki piersiowej i brzucha.

Gdyby nie szybka pomoc medyczna, Wioletta K. mogła stracić życie. Karetka pogotowia zawiozła ją na sygnale do szpitala "papieskiego”, gdzie w trybie pilnym trafiła na stół operacyjny. Miała dwie rany kłute wątroby i jedną penetrującą do jamy opłucnej.

Gdy lekarze ratowali jej życie, policja szukała sprawcy, który po zajściu wziął szybko nogi za pas. Tomasz K. został zatrzymany na klatce schodowej jednego z pobliskich bloków. Miał we krwi ponad pół promila alkoholu. W piwnicy znaleziono zakrwawiony nóż z ostrzem o długości 7,5 cm.

Tomasz K. został tymczasowo aresztowany. Za kratkami przebywa do tej pory. Podczas śledztwa nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Zeznał, że żona sama nadziała się przypadkowo na nóż, który wyjął z kieszeni razem z papierosami, by się nie skaleczyć. Zaprzeczył, by miał ją ugodzić i to trzy razy. Ale znaleźli się świadkowie, którzy widzieli całe zajście.

Tomasz O. został oskarżony o usiłowanie zabójstwa i spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Razem z aktem oskarżenia Prokuratura Rejonowa w Zamościu skierowała do sądu pozew o zadośćuczynienie na rzecz pokrzywdzonej za doznane cierpienia. Oskarżonemu grozi od 8 lat pozbawienia wolności do dożywocia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!