wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Zamość

Osiemnastka pani Broni

Dodano: 29 lutego 2008, 11:28

Mieszkańcy maleńkich, podzamojskich Trzęsin mają dzisiaj prawdziwe święto. 72-letnia Bronisława Gach obchodzi właśnie 18 urodziny,

a jej 48-letnia sąsiadka Maria Żłób - 12. Jak to możliwe? Wszystko przez dzień 29 lutego, który w kalendarzu pojawia raz na cztery lata.

- Już dostałam moc życzeń i tort. To bardzo miło na stare lata wchodzić w dorosłość - radowała się wczoraj pani Bronia Gach.

Maria Żłób planuje uroczystości w gronie rodzinnym. - Zawsze tak świętowałyśmy. Mówię w liczbie mnogiej, bo mam siostrę bliźniaczkę - tłumaczy.
Sąsiedzi nie pozwolą jednak, aby święto odbywało się kameralnie. - Złożę tym paniom gorące życzenia - mówi Jadwiga Stępień. - Zwłaszcza pani Broni, bo ją dobrze znam.

Ale są i malkontenci. - Ciągle w naszej wsi są jakieś uroczystości - złości się Stanisław Galant. - To przesada. Pani Bronisława mieszka 150 metrów ode mnie i wiem, ile ma lat! Co zrobić, że urodziła się w roku przestępnym?

Grażyna Chwiejczak, sekretarz gminy Radecznica o niezwykłych solenizantkach dowiedziała się od nas. - Zastanowimy się z wójtem, co z tym zrobić - mówi. - To niezwykła uroczystość.
(bn)

Jestem nastolatką na duszy!

• Przyszła pani na świat 29 lutego 1936 roku, ale dzisiaj obchodzi pani
18 urodziny!


Bronisława Gach:

Moje urodziny są tylko w latach przestępnych. Ale ja sobie myślę, że nastolatką to jestem, ale na duszy. Staram się być dla ludzi życzliwa, uśmiecham się i nikomu nie wadzę. Ludzie to doceniają. Ale nie czuję się wyjątkowa. Tylko jak mi bywało smutno, to wnuki pocieszały mnie: babciu, przecież masz dopiero 16 czy 17 lat...

• Będzie pani hucznie świętować powtórne wejście w dorosłość?

- Jest post i jakoś nie wypada się za bardzo cieszyć. Zresztą, nie mam takich przyzwyczajeń. Całe życie ciężko pracowałam na roli i w gospodarstwie. Kiedyś urodzin się nie obchodziło. Bo i po co? Teraz mam dwóch synów, córkę i wspaniałe wnuczęta. I to oni o moich urodzinach pamiętają. Ja pójdę do kościoła, na drogę krzyżową. Ale kwiaty oczywiście przyjmuję...

Rozmawiał Bogdan Nowak
Czytaj więcej o:
nana
Krasnoludek
Gosc
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

nana
nana (15 marca 2008 o 19:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Być kobitą być kobietą
Rozwiń
Krasnoludek
Krasnoludek (1 marca 2008 o 04:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja pójdę do kościoła, na drogę krzyżową.
A rozum (IQ) jak u 72/18=...czterolatka!
Rozwiń
Gosc
Gosc (29 lutego 2008 o 13:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wszystkiego najlepszego pani Bronisławo!
Rozwiń
olo
olo (29 lutego 2008 o 13:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tylko pozazdrościć! 200 lat pani Bronisławo!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!