niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Zamość

Oświata się kurczy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 stycznia 2005, 19:43

Z jednej strony biedne samorządy, dopłacające do małych placówek, z drugiej protesty rodziców. Jak co roku na Zamojszczyźnie wraca problem likwidacji szkół.

Przykładem gmina Turobin w powiecie biłgorajskim. W ubiegłym roku tamtejsze władze zgłosiły zamiar likwidacji sześciu podstawówek i przedszkola. Rodzice uczniów i kuratorium byli przeciw, więc z pomysłu się wycofano. Problem jednak pozostał. Podstawówki w Elizówce, Tarnawie czy Tokarach uczą po kilkanaścioro dzieci. W efekcie jedną trzecią środków na edukację dokłada gmina. – To około 1 mln zł rocznie, które można by rozdysponować na inwestycje – skarży się Alfred Sobótka, wójt gminy Turobin.
W tym roku Sobótka też chce zaproponować likwidację kilku placówek. Termin na złożenie odpowiedniej uchwały rady gminy w kuratorium upływa z końcem lutego. Konsultacje z mieszkańcami w tej sprawie już się rozpoczęły, ale łatwo nie będzie. – Wójt chciałby wszystkich uczniów upchnąć w szkole-molochu w Turobinie, a to nie jest dla nich dobre. W małej wiejskiej szkole uczeń ma lepszy kontakt z nauczycielem. Poza tym jesteśmy przywiązani do naszej szkoły, sami robimy remonty, dbamy o kwietnik – mówi Ryszard Sadło z Elizówki, który do liczącej 11 uczniów podstawówki posyła córkę.
Zdaniem pracowników kuratorium taki model wiejskiej oświaty nie ma przyszłości. – W wiejskiej szkółce dziecko nie skorzysta z komputera i nowoczesnej pracowni, nie nauczy się też samodzielności – uważa Anna Dudek-Janiszewska, dyrektor chełmskiej delegatury lubelskiego Kuratorium Oświaty. – Wszystko wskazuje na to, że za kilka lat w wielu gminach wystarczy jeden zespół szkół, a uczniowie będą dowożeni na lekcje gimbusami.
Prognozy te potwierdzają statystyki. Po prostu rodzi się coraz mniej dzieci. Nieuchronne zmiany nastąpią w sieci szkół ponadgimnazjalnych, bo roczniki z największego niżu demograficznego właśnie zaczynają w nich naukę. – W liceum w Szczebrzeszynie naukę skończyli maturzyści w pięciu oddziałach, a utworzono tylko trzy nowe, w ogólniaku w Grabowcu były trzy ostatnie klasy, pierwszych jest dwie – wylicza Jerzy Kołodziejczyk, kierownik Wydziału Edukacji w Starostwie Powiatowym w Zamościu.
Jak na razie zamojskie starostwo nie planuje likwidacji żadnej placówki.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!