czwartek, 19 października 2017 r.

Zamość

Palacz ma kaca

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 marca 2009, 11:25
Autor: (LEW)

Chcieć nie znaczy zawsze móc. Przekonał się o tym 51-letni palacz centralnego ogrzewania z Tomaszowa Lubelskiego, który chciał na rowerze dojechać do pracy, ale nie mógł, bo był pijany jak bela.

We wtorek przed godz. 21 dyżurny tomaszowskiej komendy policji otrzymał zgłoszenie, że przy ul. Lwowskiej leży nieprzytomny rowerzysta. Na miejsce udała się policja, wezwano też karetkę, która odwiozła poszkodowanego do szpitala.

Z daleka czuć było od niego alkohol, co szybko potwierdziło badanie. Stanisław T. miał w organizmie 2,76 promila. Po udzieleniu pomocy medycznej, mundurowi odwieźli go do domu.

Ustalono, że zatrudniony w jednej z tomaszowskich firm palacz śpieszył się nocną zmianę. A że był pod wyraźnym wpływem alkoholu, po drodze spadł z roweru i już nie wstał.

- Mężczyzna odpowie przed sądem za kierowanie w stanie nietrzeźwości i złamanie sadowego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych oraz rowerów - informuje Ireneusz Stromidło, rzecznik prasowy tomaszowskiej policji.

Grozi za to do 3 lat więzienia. Nie wiadomo, jak pracodawca podejdzie do jego ostatniej nieobecności.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!