sobota, 21 października 2017 r.

Zamość

Pan był pijany, psy kąsały

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 grudnia 2004, 21:16
Autor: (rod)

Ranami rąk i nóg skończył się dla 63-letniej kobiety i jej 6-letniej wnuczki ze Zwódnego pod Zamościem spacer do lasu. W czwartek po południu zostały pogryzione przez dwa duże psy. Gdyby nie interwencja sąsiada, który przegonił zwierzęta, zdarzenie mogło zakończyć się tragicznie.

Poszkodowane zostały przewiezione do zamojskiego szpitala „starego”. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. – Zatrzymaliśmy właściciela czworonogów. Był kompletnie pijany. W wydychanym powietrzu miał prawie trzy promile alkoholu. Spał i nie wiedział, co się stało – mówi podinspektor Adam Lackowski z zamojskiej policji.
55-letni zamościanin odpowie najprawdopodobniej za narażenie poszkodowanych na utratę zdrowia. – Czekamy jeszcze na opinię lekarza opiekującego się poszkodowanymi – mówi Lackowski. – Wtedy będziemy mogli wnioskować o ukaranie. Jeśli się okaże, że obrażenia są poważne, może mu grozić od roku do 10 lat pozbawienia wolności.
Psy prawdopodobnie same wydostały się za ogrodzenie. Nie wiadomo, dlaczego zaatakowały spacerowiczów. Po zdarzeniu zostały przewiezione do schroniska dla bezdomnych zwierząt w Zamościu. – Teraz są pod obserwacją powiatowego lekarza weterynarii – mówi Piotr Łachno, kierownik schroniska. – Trzeba sprawdzić, czy nie chorują na wściekliznę. Może to potrwać do 10 dni. W tej chwili zachowują się spokojnie.
Policja przyznaje, że tak poważnego pogryzienia nie było w okolicy od bardzo dawna. – Zdarzały się drobne incydenty, niegroźne pokąsania. Ale ta sprawa jest wyjątkowa – dodaje Lackowski.
Szpital nie udziela informacji na temat stanu zdrowia pogryzionych.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!