wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Zamość

Pechowy włamywacz znowu wpadł

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 grudnia 2008, 11:10
Autor: (LEW)

Nie wyszło mu włamanie do baru, bo zamiast uciekać z łupem zaczął opróżniać butelki z alkoholem. W święta znowu o sobie przypomniał: obrobił sklep spożywczy, ale znowu zabrakło mu szczęścia.

O włamaniu do sklepu przy ul. Rynek w Tarnogrodzie powiadomił policję właściciel. Łupem złodzieja padły alkohol i papierosy. Straty oszacowano na 400 zł.
Sprawca musiał otworzyć drzwi oryginalnym kluczem.

- Bo na drzwiach nie było śladów włamania, szyb w oknach też nie tknięto - informuje sierż. Milena Galarda, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Biłgoraju.

Gdy 25-letnia ekspedientka zgłosiła kradzież klucza do sklepu, stróże prawa mieli już krok do rozwikłania zagadki.

Ustalono, że złodziej wszedł najpierw przez uchylone okno w piwnicy do jej mieszkania, wyciągnął z torebki klucz, a następnie obrobił sklep.

Sprawcą okazał się jej 40-letni szwagier. Choć mężczyzna miał w organizmie 2,32 promila alkoholu, to część zrabowanego towaru udało się odzyskać.

Mężczyzna święta spędził w policyjnym areszcie. Za kradzież z włamaniem grozi mu do 10 lat więzienia.

Wiesław L. to dobry znajomy biłgorajskich policjantów. Miesiąc temu ukrył się w jednym z tarnogrodzkich barów na noc, a gdy zamknięto drzwi na cztery spusty, zaczął szukać łupów.

Zajrzał do kasy, skąd zabrał 240 zł, dołożył do tego jeszcze trzy paczki papierosów. Ale nie spieszno mu było do domu. Postanowił w pojedynkę uczcić sukces. Usiadł przy stoliku i odkręcił butelkę wódki, później zabrał się do opróżniania kolejnej. Gdy ujrzał dno w butelce, nie było mowy o opuszczeniu lokalu na własnych nogach.

Śpiącego rabusia nakrył właściciel lokalu. Wiesław L. miał wtedy 3,6 promila. Stróże prawa znaleźli przy nim skradzione papierosy oraz gotówkę, którą schował do skarpetki. Mężczyzna chciał dobrowolnie poddać się karze grzywny.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
Predator
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (29 grudnia 2008 o 21:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Więc mają W Tarnobrzegu swojego Arsena Lipę ksywka pipka Ale co poszalał, to poszalał. Predator może zrobimy składe na dobrego adwokata? Co Ty na to?
Rozwiń
Predator
Predator (29 grudnia 2008 o 20:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
O żal mi tego gostka, spi****ł sobie caaaaluuutkiee święta... rzeczywiście pechowiec
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!