czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Zamość

Pielęgniarki nie odejdą od łóżek

Dodano: 30 lipca 2008, 18:11

Hrubieszów. Pielęgniarki i położne z tutejszego szpitala chcą podwyżek. Protestu jednak nie będzie.

Po wczorajszych rozmowach m.in. z udziałem starosty zrezygnowały z planowanego na dziś strajku. Ale są gotowe wrócić do pomysłu, jeśli obietnice nie zostaną spełnione.

Sprawa ciągnie się od kilku miesięcy. Przypomnijmy. W styczniu br. zawarto porozumienie dotyczące podwyższenia płac. Pielęgniarki i położne - podobnie jak wszyscy pracownicy hrubieszowskiego SP ZOZ - otrzymały podwyżkę wynagrodzenia o 10 proc.

- Nieoficjalnie wiedziałyśmy, że lekarze oprócz tej podwyżki dostaną dodatki do pensji zasadniczej od 400 do 600 zł brutto - wspomina Anna Malińska, przewodnicząca oddziału terenowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek Położnych w Hrubieszowie. - Ale nie miałyśmy możliwości sprawdzenia tych informacji, a dyrektor autorytatywnie twierdził, że dodatki dla lekarzy z ostatniego kwartału 2007 r. (otrzymali je, bo grozili wypowiedzeniami - red.) zostaną zlikwidowane. Zaznaczyłam, że podpisujemy porozumienie warunkowo.

Tymczasem niedawno panie własnymi ścieżkami ustaliły, że lekarze mają zachowane przyznane wcześniej dodatki. Po włączeniu ich do podstawy wynagrodzenia, medykom naliczono w myśl porozumienia 10 proc. podwyżki.

- Gdyby dyrektor miał odwagę powiedzieć, że musi lekarzom dać podwyżki, nie byłoby problemu, ale w takiej sytuacji poczułyśmy się oszukane - włącza się Halina Kwiatkowska, szefowa OZZ Pielęgniarek i Położnych przy SP ZOZ w Hrubieszowie. - Nie mamy pretensji do lekarzy - zaznacza Malińska. - Tylko żal do dyrektora, że zróżnicował załogę.

W lutym pielęgniarki i położne wysunęły żądania płacowe, a tym samym weszły w spór zbiorowy z dyrekcją. Domagały się 1 tys. zł podwyżki, z czego 300 zł po podpisaniu kontraktu z NFZ. Dyrektor stwierdził, że spór jest bezzasadny, bo miesiąc wcześniej podpisano porozumienie. - Uznałyśmy jednak, że to porozumienie nie musi nas wiązać - opowiada Kwiatkowska. - W związku z tym, że dyrektor przez kilka miesięcy nie podjął z nami rokowań i mediacji,
przeprowadziliśmy referendum w sprawie strajku.

Na 406 głosujących takie rozwiązanie poparło 398 osób. Siostry miały odejść od łóżek dziś. Jednak wczoraj do rozmów z nimi usiadła pani wicedyrektor i starosta hrubieszowski. - Obiecano nam, że dostaniemy podwyżki - cieszyła się chwilę po spotkaniu Anna Malińska. - Zawiesiłyśmy akcję protestacyjną do 8 sierpnia. Jeśli będzie się nas próbowało znów oszukać, nie zawahamy się przed strajkiem.

Czy szpital stać na podwyżki? - Nie mogę się odnosić do obietnic składanych przez pana starostę, bo w tym spotkaniu nie brałam udziału. O konkretach będziemy mówić, gdy dyrektor wróci z urlopu - odpowiada Teresa Futyma, rzecznik hrubieszowskiego SP ZOZ.
(ak)
Czytaj więcej o:
nmjj
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

nmjj
nmjj (1 sierpnia 2008 o 13:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zobaczą podwyżkę aż się zdziwią , na tym zadupiu władze potrafią tylko obiecywać
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!