niedziela, 22 października 2017 r.

Zamość

Pierwsze ofiary pierwszych dni zimy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 stycznia 2007, 17:30

Zime mamy zaledwie od dwóch tygodni, ale zamojscy chirurdzy juz pracuja "na trzy gabinety", a mimo to przed drzwiami i tak tworza się długie kolejki ofiar oblodzonych ulici chodników.
- I denerwują się, ze trzeba czekać, a to przeciez nie nasze lenistwo, tylko śliskie chodniki sa winne i ci, którzy za nie odpowiadają. Bo wiekszość pacjentów to właśnie ci, którzy przewrócili się na lodzie. Gipsujemy na okrągło głównie ręcę i nogi - opowiadała nam wczoraj, uwijając się przy kolejnym pacjencie, pracownik szpitalnej "gipsowni".
Zbigniew Cieplekiewicz, mieszkaniec jednaj ze wsi pod Zamościem, trafił w ręce chirurgów ze złamaną nogą.
- Z samego rana pośliznąłem sie na gminnej drodze. Była koszmarnie oblodzona. Gdyby nie pomoc rodziny, pewnie dalej bym tam leżał i nie dotarłbym do szpitala - stwierdził mężczyzna.
Przypomnijmy, że odpowiedzialność za uprzątnięcie śniegu i posypanie chodników piaskiem spoczywa na właścicielach położonych przy nich posesji. - Zaczniemy na pewno od pouczeń, ale jeśli ktos będzie uparty i się z tego obowiążku nie wywiąże, polecą mandaty - zapowiada Wiesław Gramatyka, komendant Strazy Miejskiejw zamościu. Kara może sięgnąć nawet 500zł. (JAŚ)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!