piątek, 20 października 2017 r.

Zamość

Pies rozszarpał kobiecie twarz

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 września 2006, 18:22

Rozjuszony pies dotkliwe pogryzł 80-letnią kobietą. Potem przez dwie godziny atakował pozostałych domowników i sąsiadów. W końcu go zastrzelono.

Bronisława C. poszła do stodoły po drewno. Wiedziała, że w środku jest pies jej syna. I choć do tej pory zwierzę nie było agresywne, tym razem rzuciło się na kobietę. Krzyki staruszki usłyszała córka. Kiedy wpadła do stodoły, pies rozszarpywał matce twarz. Próbowała odciągnąć zwierzę, ale też została pogryziona. A gdy wreszcie się wyrwała wezwała pogotowie.
– Ekipa pogotowia też była bezsilna – mówi Sławomir Dulniak, rzecznik prasowy komendanta powiatowego policji w Krasnymstawie. – Pies nie pozwolił nikomu wejść na podwórko. Dopiero kiedy pojawił się syn Bronisławy C. i na chwilę go odciągnął, policjantom udało się usunąć kilka desek z tyłu stodoły i zabrać ranną do karetki.
Tymczasem pies wyrwał się właścicielowi. Atakował domowników i sąsiadów. Policjanci wezwali na pomoc myśliwego i polecili mu zastrzelić agresywnego owczarka. (BAR)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!