piątek, 15 grudnia 2017 r.

Zamość

Pijani medycy bezkarni? Ojciec 5-latka: nie odpuszczę!

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 lipca 2008, 18:37

Czy sikający do umywalki w szpitalu pijany lekarz mógł wywołać zgorszenie publiczne? Ojciec 5-letniego Karola z Tomaszowa Lub. nie ma wątpliwości.

- Dlaczego prokuratura nie wystąpiła do sądu o ukaranie za to wykroczenie? - pyta.

Nie tylko ta decyzja tomaszowskiej prokuratury nie podoba się ojcu pięciolatka. Mężczyzna złożył do sądu zażalenie na umorzenie śledztwa w sprawie "narażenia jego syna na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu”. Zwrócił się też do Sądu Najwyższego w Warszawie o przekazanie sprawy wraz z zażaleniem sądowi z innego miasta.

W październiku ub. roku Karol dostał duszności, rodzice zadzwonili po karetkę. Od lekarza Andrzeja R. czuć było alkohol (miał 1,23 promila). Na miejsce wezwano drugi zespół, ale Piotr K. też był pijany (1,22 promila). Policja odwiozła dziecko do szpitala, gdzie stwierdzono nieżyt górnych dróg oddechowych.

Od lekarzy pobrano krew. - Nie odstępowałem ich na krok. W izbie przyjęć doktor Piotr K. załatwiał potrzebę fizjologiczną do umywalki - opowiada ojciec dziecka (nazwisko do wiadomości redakcji). I dodaje: - Już sam fakt, że lekarze pełnili dyżur po pijanemu stwarza poważne niebezpieczeństwo. Tymczasem z rozstrzygnięcia prokuratury wynika, że skoro nic się nie stało, to nie ma przestępstwa.

Mężczyzna zarzucił prokuraturze, że potraktowała pijanych lekarzy jedynie jako świadków, a nie jako podejrzanych. - Nie było wniosków do sądu grodzkiego o ich ukaranie za pracę po pijanemu, picie w pracy oraz wywołanie zgorszenia w miejscu publicznym - dodaje.

Chcieliśmy zapytać lekarza Piotra K., co ma do powiedzenia w tej sprawie, ale nie zastaliśmy go ani w szpitalu, ani w domu. Od poniedziałku jest na urlopie.

Ojciec Karola o pomoc zwrócił się do ministra sprawiedliwości, Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie oraz Prokuratury Okręgowej w Zamościu. Śledczy nie chcą na razie niczego komentować. - Czekamy na rozpatrzenie zażalenia - powiedział nam Artur Hypiak, wiceszef Prokuratury Rejonowej w Tomaszowie.

Biegły w dziedzinie pediatrii nie był w stanie ocenić, czy stan zdrowia małego pacjenta pogorszył się od momentu podjęcia działań przez pijanych lekarzy, dlatego prokuratura umorzyła śledztwo. Wcześniej dyrektor tomaszowskiego szpitala zwolnił obu lekarzy z pracy w pogotowiu, a Andrzeja R. dodatkowo z funkcji kierownika.

Nadal pracują w szpitalu. Jeden jest ordynatorem, drugi pełni obowiązki ordynatora. Po uprawomocnieniu postanowienia o umorzeniu śledztwa, obaj będą mogli starać się o przywrócenie do pracy w pogotowiu. Sąd lekarski ukarał ich naganami.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
moryc
wicki
wiesław
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

moryc
moryc (30 lipca 2008 o 18:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
drB napisał:
Słoma z butów wyjdzie zawsze- niezależnie od tego czy na grzbiecie kitel czy kufajka!


Ale przyznasz sam .Słoma wyłazi całymi garściami jak na grzbiecie kufajka.W pierwszym przypadku jednak rzadziej się to zdarza.
Rozwiń
wicki
wicki (30 lipca 2008 o 18:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tink napisał:
Wraz z godną regulacją płac lekarze ze swego środowiska winni eliminować takich osobników, choćby jedynie we własnym interesie. Tak się jednak nie dzieje - nadal w tym środowisku jest miejsce na tępe prostactwo.


Myślę że w środowisku ,w którym ty przebywasz na co dzień nie ma miejsca na nic innego jak na tępe prostactwo .Jest takie przysłowie :cham chamem na wieki wieków amen .Jest też drugie :Cham ze wsi wyjdzie ale wieś z chama nigdy.
Rozwiń
wiesław
wiesław (30 lipca 2008 o 17:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gabka napisał:
Biała chołota! Lekarz z prokuratorem rączka w rączkę! Dzwoń pan do telewizji. Jak to pokaże jakaś ogólnopolska stacja, to może wtedy im się do tyłka dobiorą

Hołota to ty jesteś. Taka wiejska hołota w gumofilcach. Uważaj żeby sobie ktoś tobą nie podtarł czterech liter gąbko niedomyta pachnąca inwentarzem. Przecież nawet nie znasz ortografii.
Rozwiń
rydzykant
rydzykant (30 lipca 2008 o 13:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Stary powinien się cieszyć, że dziecko nie trafiło na kapelana.
Taki by wiedział jak uszczęśliwić dziecko !
Rozwiń
lekarz
lekarz (30 lipca 2008 o 09:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tink napisał:
Wraz z godną regulacją płac lekarze ze swego środowiska winni eliminować takich osobników, choćby jedynie we własnym interesie. Tak się jednak nie dzieje - nadal w tym środowisku jest miejsce na tępe prostactwo.

Masz całkowitą rację. Jak czytam takie wiadomości to krew mnie zalewa bo widać wyraźnie że niektórzy prezentują postawę z minionej epoki mimo że choćby same zarobki (po co takim pisać o etyce?) zobowiązują do szacunku wobec tych którzy oczekują pomocy. Ale głąb będzie zawsze głąbem i sam dyplom czy stanowisko tego nie zmieni. Pozdrawiam.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!