środa, 13 grudnia 2017 r.

Zamość

Pijany kierowca cudzym autem uciekał przed policją

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 lutego 2011, 14:09
Autor: (lew)

Policji udało się zatrzymać uciekiniera (Fot. Archiwum)
Policji udało się zatrzymać uciekiniera (Fot. Archiwum)

Pościg trochę trwał, ale ostatecznie pijaka za kierownicą policja dopadła. Do zdarzenia doszło w Zamościu.

Zabrał bez zgody pracodawcy samochód, a następnie po pijaku nim kierował i uciekał przed policją. Mowa o 27-letnim mieszkańcu Częstochowy, któremu grozi za to do 5 lat więzienia.

O tym, że kierowca fiata doblo może być pod wpływem alkoholu policja dowiedziała się od anonimowego informatora. Dyżurny zamojskiej komendy nie zbagatelizował jednak tego sygnału i pod supermarket Kaufland wysłał patrol.

– Ale kierujący fiatem zlekceważył polecenia próbujących go zatrzymać funkcjonariuszy i odjechał – informuje Joanna Kopeć, rzecznik prasowy zamojskiej policji.

Policjanci ruszyli za nim. Uciekinier skręcił w ul. Infułacką, po czym na skrzyżowaniu z ul. Wesołą zatrzymał auto, wysiadł i zaczął uciekać. Dopadł go jeden z mundurowych. Szybko wyszło na jaw, ze 27-letni mieszkaniec Częstochowy podróżował samochodem bez prawa jazdy i dokumentów pojazdu, czyli dowodu rejestracyjnego i ubezpieczenia, za to po alkoholu. Alkomat wskazał prawie 2 promile.

Należący do pracodawcy 27-latka fiat doblo trafił na policyjny parking. – Okazało się, że sprawca bez zgody właściciela zabrał kluczyki i pojechał samochodem na zakupy – opowiada Kopeć.

To były kosztowne zakupy, bo mundurowi wystawili mężczyźnie trzy mandaty na 1,1 tys. złotych: za brak dowodu rejestracyjnego ma zapłacić 100 złotych, a za brak uprawnień do kierowania oraz niezatrzymanie się do kontroli policyjnej – po 500 złotych.

To nie wszystko, bo za zabranie pojazdu w celu krótkotrwałego użycia oraz kierowanie nim w stanie nietrzeźwości będzie musiał tłumaczyć się przed sądem. Sprawca przyznał się do postawionych zarzutów i chce dobrowolnie poddać się karze.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!