wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Zamość

Pijany kierowca próbował przekupić hrubieszowskich policjantów

  Edytuj ten wpis
Autor: (lew)

Macie tu, chłopaki, po stówce na głowę, na obiad, a mnie puśćcie – zwrócił się do funkcjonariuszy pijany kierowca audi. Policjanci nie byli głodni, natomiast 52-latkowi – za próbę ich skorumpowania – grozi teraz do 10 lat więzienia.

– W rowie przy składzie buraczanym stoi audi 80, za którego kierownicą śpi najprawdopodobniej pijany kierowca – takie telefoniczne zgłoszenie przyjął w środę o godz. 21.45 dyżurny Komendy Powiatowej Policji Hrubieszowie od mieszkańca Dołhobyczowa.

Na miejsce skierowano funkcjonariuszy z posterunku w Mirczu, którzy obudzili kierowcę.

– Mężczyzna był pod widocznym działaniem alkoholu – informuje Jarosław Karkuszewski z hrubieszowskiej policji.

To było widać, słychać, a przede wszystkim czuć. W radiowozie 52-letni mieszkaniec powiatu lubartowskiego przyznał, że kierował po pijaku samochodem, a że zachciało mu się spać, postanowił zrobić przerwę w podróży.

– Następnie poprosił funkcjonariuszy o odstąpienie od wykonywania czynności służbowych – opowiada Karkuszewski.

Argumentem miały być dwa banknoty stuzłotowe na obiad, które rzucił na kolana jednego z policjantów.

Ale stróże prawa nie skorzystali z prezentu. Od kierowcy, który nie chciał dmuchać w alkomat, pobrano krew do badań na zawartość alkoholu, a następnie umieszczono go w policyjnym areszcie.

Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi do dwóch lat więzienia, a za próbę wręczenia łapówki można trafić za kratki na 10 lat.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
beduin
kgp
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

beduin
beduin (26 października 2009 o 13:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeżeli auto nie było w ruchu to niewiele mu mogą zrobić bo nigdzie w żadnym kodeksie nie jest zabronione przebywanie pod wpływem w aucie .Po za tym jak zrozumiałem stało na pustym placu czyli nawet nie na drodze publicznej więc nikomu nie zagrażało a że motor włączony no jakoś musiał się ogrzać jak będzie sie dobrze tłumaczył i dobry papuga to wyjdzie z tego zarzutu bez szwanku ja bym wyszedł ! co nie oznacza ze popieram jazdę po pijaku takich karać ale trzeba ich złapać w odpowiednim czasie i tu prowincjonalni policjanci dali ciała !.
Rozwiń
kgp
kgp (22 października 2009 o 12:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ciekawe czy ten funkcjonariusz wziął do ręki te pieniądze z "kolan" ?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!