niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Zamość

Pijany "opiekował się” kolonistami

Dodano: 5 sierpnia 2008, 12:27

Zwierzyniec. Ponad 3 promile alkoholu w organizmie miał 52-letni opiekun dzieci z Lublina, które na letnie kolonie przyjechały do Zwierzyńca.

Mężczyzna został namierzony przez policję po anonimowym telefonie od rodzica jednego z uczestników wypoczynku.

Była godzina 22.30 w poniedziałek wieczorem, gdy informację o nietrzeźwym panu wychowawcy odebrał dyżurny zamojskiej policji. Do gimnazjum w Zwierzyńcu, gdzie stacjonuje kolonia z Lublina, skierowano patrol.

- Informacje się potwierdziły. Pierwsze badanie na zawartość alkoholu wykazało u 52-letniego mieszkańca Lublina prawie 3,15 promila alkoholu - informuje Krzysztof Herc z zamojskiej policji. - Został zatrzymany. Dziećmi, które o tej porze już spały zajęła się inna osoba dorosła.

Po złożeniu wyjaśnień wychowawca został zwolniony. Teraz policja bada, czy swoim zachowaniem naraził kolonistów na niebezpieczeństwo. Na pewno wiadomo, że pełniąc swoje obowiązki pod wpływem alkoholu, popełnił wykroczenie.
(AK)
Czytaj więcej o:
wedwarda
wicka
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

wedwarda
wedwarda (5 sierpnia 2008 o 22:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Normalnie pracuje sie 8 odzin , a potem moge robić co chce . Na koloniach od wychowawców żąda się by opieowali się dziećmi 24 godziny non stop. Nie jest to zgodne z kodeksem pracy Płaca na koloniach jest niższa od średniej krajowej. POdczas odwiedzin rodzice przyjeżdżają w odwiedziny jak na piknik i częstują wychowawcę alkoholem. Przecież to tlko człowiek i ma swoe słabości. Należy apłacić ludziom adekwatnie do ich wysiłku, by rodzice im ne dopłcali wódą. Mam 65lat i przeprowadziłam ok 70 turnusów. Nikt mi niczego nie zarzucił. Stoję po stronie wychowawcy . Rodzice jeżeli chcecie właściwej opieki to zacznijcie oceny od siebie . Niektóre dzieci sa ne wychowane. Sama się tez kiedus raz napiłam gdy urwisy poszła spac. Praca na kollonii t bardzo ciezka praca . Obecnie nie podejmę się tego bo młodzież jes trudna a rodzice jeszcze gorsi.
Rozwiń
wicka
wicka (5 sierpnia 2008 o 19:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I co z tego, że był pod wpływem alkoholu? Lekarze też bywają i jeśli nikomu nic się nie stało, to wracają do swojej pracy, na swoje stanowiska. Konstytucja gwarantuje nam równe traktowanie! A z dzisiejszą młodzieżą na trzeźwo strach pracować. W dodatku w wakacje!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!