niedziela, 19 listopada 2017 r.

Zamość

Pijany potrącił 9-latkę i odwiózł ją do domu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 marca 2009, 12:21
Autor: (LEW)

Po potrąceniu kierowca odwiózł 9-letnią dziewczynkę do domu i przekazał ojcu. Ale dziewczynka źle się poczuła i wylądowała w szpitalu. W chwili zatrzymania sprawca miał prawie pół promila alkoholu. Grożą mu 3 lata więzienia.

W czwartek po godz. 14 biłgorajska policja została powiadomiona przez lekarza dyżurnego miejscowego szpitala, że trafiła tam ze wstrząśnieniem mózgu i ogólnymi potłuczeniami 9-latka.

- Ustalono, że dziewczynka została potrącona przez samochód - informuje Milena Galarda, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Biłgoraju.

Do zdarzenia doszło na ul. Polnej. 39-letni kierowca poloneza, który jest mieszkańcem Biłgoraja, odwiózł po wypadku uczennicę do jej domu i przekazał ojcu, zostawiając jednocześnie namiary. Śpieszył się do pracy. Gdy dziewczynka źle się poczuła, ojciec odwiózł ją do szpitala.

Policja zatrzymała sprawcę wypadku, który wyjaśnił, że dziewczynka wbiegła mu nagle przed samochód i nie zdążył wyhamować. Mężczyzna był w stanie "po użyciu alkoholu”: miał prawie pół promila alkoholu. Powiedział, że alkohol pił dzień wcześniej, ale policja pobrała krew do badań.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Aksedo
Ku przestrodze
9uy
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Aksedo
Aksedo (24 marca 2009 o 09:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzie nigdy nie nauczą się odpowiedzialności. Pijanych kierowców powinni karać z całą surowością!!!
Rozwiń
Ku przestrodze
Ku przestrodze (20 marca 2009 o 19:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To typowa reakcja szokowa-wydaje się dziecku, że wszystko jest z organizmem ok. Mija szok i zaczynają się problemy. Dlatego jeśli dochodzi do jakiegokolwiek zdarzenia, gdzie następuje uderzenie, (zetknięcie) z pojazdem bezwzględnie musi być lekarz i policja. Bo potem mnożą się problemy i trudno ustalić winę stron i zaczyna się tzw. przewalanka. Miałem podobne zdarzenie. Zona w ciąży (wysokiej) po prawej przystanek z ludzmi po lewej stojący TIR i za niego wyskakuje dzieciątko. Wyhamowałem i nie uderzyłem, ale dziecko przed samochodem się przewróciło i uderzyło głową o szosę. Wstało i zaczęło uciekać do domu obok przystanku. Dogoniłem, wezwałem policję. Spisała zdarzenie. Na drugi dzień dziecko wylądowało w szpitalu ze wstrząśnieniem mózgu. No i rodzice zaczęli mnie ciągać. Na całe szczęście dla mnie był spisany protokół z miejsca zdarzenia i byli też świadkowie, którzy potwierdzili moją wersję. To mnie uratowało. Apolinary
Rozwiń
9uy
9uy (20 marca 2009 o 18:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To ojciec policji nie wezwał?Po takim zdarzeniu sam bym 100 łyknał,ciekawe jak teraz udowodniąże w chwili zdarzenia był pod wpływem
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!