niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Zamość

Około 30 pielęgniarek i położnych wzięło udział we wczorajszej pikiecie przed szpitalem w Szczebrzeszynie. Siostry domagają się podwyżek płac o 25 proc.

Chodzi o sprawiedliwy - według pikietujących - podział pieniędzy na obiecane jeszcze w lipcu podwyżki. Jeszcze niedawno siostry uważały, że ich zarobki powinny wzrosnąć o 30 proc., wczoraj zeszły do 25 proc.
- W tej chwili nasze zasadnicze pobory to około 1 tys. zł miesięcznie, a na dodatek dopłacamy do szpitala - mówi Beata Kuźma, przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Szczebrzeszynie. - Nie dostajemy żadnych pieniędzy z funduszu socjalnego, same kupujemy odzież ochronną.
Dyrekcja szpitala zaproponowała im, tak jak lekarzom, 23 proc. podwyżki. Średni personel ma zarabiać od listopada o 22 proc. więcej, pracownicy administracji - o 14 proc., a personel pomocniczy - o 9 proc.
Według protestujących, podwyższenie im poborów w takich samych proporcjach jak zarabiającym kilka razy więcej lekarzom, to rozbój w biały dzień. - Domagamy się dwudziestopięcioprocentowej podwyżki. Nawet gdyby się to miało wiązać z jakimś niedużym zadłużeniem szpitala - mówiła w południe Beata Kuźma. - Jeżeli pikieta nie pomoże, wezwiemy mediatora z zewnątrz, aby rozstrzygnął spór.
Po południu zadzwoniliśmy do szefostwa szpitala. - Oczekiwania pielęgniarek i położnych są zbyt duże, środki zbyt małe, a trzeba pamiętać, że w naszym zakładzie działają trzy związki zawodowe i ze wszystkimi trzeba rozmawiać - powiedział nam po spotkaniu z siostrami Ryszard Czabała, dyrektor szczebrzeszyńskiego szpitala.
Do zaostrzenia protestu na razie nie dojdzie. - Uzgodniliśmy warunki dalszych negocjacji. Myślę, że zakończymy je w przyszłym tygodniu kompromisem - wierzy dyrektor.
Szpital w Szczebrzeszynie jest w trakcie restrukturyzacji. - Dzięki pomocy radnych i władz powiatu zamojskiego cały czas zmniejszamy straty, a od nowego roku chcemy nawet rozszerzyć zakres usług medycznych - chwali się Czabała.
Dwa lata temu placówka zaczęła wypłacać personelowi co miesiąc słynne 203 zł. To największy zakład pracy w sześciotysięcznym Szczebrzeszynie. Zatrudnia 150 osób.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!