wtorek, 24 października 2017 r.

Zamość

Piłkarz i kibice staną przed sądem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 grudnia 2008, 18:17

Po przegranym meczu topili smutki w alkoholu, później narozrabiali. Na ławie oskarżonych zasiądzie były napastnik oraz 11 kibiców Roztocza Szczebrzeszyn.

Prokuratura oskarżyła wszystkich o czynną napaść, znieważenie i groźby pod adresem policjantów. Grozi za to do 10 lat więzienia.

Do zdarzenia doszło 1 maja br. po wyjazdowym meczu Roztocza z Huczwą Tyszowce. Gospodarze wygrali 4:3. Po powrocie do Szczebrzeszyna podpici i rozczarowani wynikiem kibice udali się do jednego z barów, później chcieli przenieść się do innego, ale obsługa nie wpuściła ich do środka. Towarzyszył im 22-letni Łukasz G., snajper Roztocza.

Gdy wrócili tam po półgodzinie, barman odmówił przyjęcia zamówienia. To nie spodobało się młodzieńcom. Zrobili się agresywni. Wyzywali barmana i właściciela lokalu, grozili im, a na dodatek rozbijali butelki przed barem. Łukasz G., który był piłkarzem szczebrzeszyńskiej drużyny, rzucił butelką w stronę barmana, uderzając go w twarz.

Powiadomiono policję. Dwaj funkcjonariusze próbowali wylegitymować najagresywniejszego napastnika, ale Łukasz G. nie reagował na ich polecenia, zaś w drodze do radiowozu szarpał jednego z nich za mundur i odgrażał się. Popychać policjantów i szarpać za uniformy mieli też towarzyszący 22-latkowi kibice.

Z ustaleń śledczych wynika, że kiedy Łukasz G. został doprowadzony do radiowozu, jeden z jego kolegów otworzył drzwi z drugiej strony i oswobodził zatrzymanego. Ale stróże prawa nie zamierzali kapitulować i poprosili o wsparcie.

W pościgu zatrzymano krewkiego zawodnika. Łukasz G. miał w organizmie prawie promil alkoholu. Wraz z kolegami w wieku od 15 do 24 lat trafił do policyjnego aresztu.

Wkrótce usłyszeli zarzuty. Jako środki zapobiegawcze zastosowano poręczenia majątkowe i dozory policyjne. - O groźby, znieważenie i czynną napaść na mundurowych oskarżyliśmy 12 osób - mówi Ewa Kuźnicka, wiceszefowa Prokuratury Rejonowej w Zamościu, która skierowała do sądu akt oskarżenia.

Jeden ze sprawców odpowie przed sądem dla nieletnich. Większość oskarżonych nie przyznaje się do zarzutów. Przekonują, że albo byli w tym czasie w innym miejscu, albo tylko przyglądali się całej akcji.

Łukasz G. przestał strzelać gole dla Roztocza. - Po dokończeniu sezonu podziękowaliśmy mu za współpracę - mówi Waldemar Brzuś, trener Roztocza Szczebrzeszyn. - Ostatnio występował w Ostoi Skierbieszów.

Drużyna ze Szczebrzeszyna gra ostatnio jak z nut. Po rundzie jesiennej Roztocze jest na pierwszym miejscu w zamojskiej okręgówce.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
STYX
paulka
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

STYX
STYX (6 grudnia 2008 o 23:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wsioki ze Szczebrzeszyna, za wydmuszki powiesiłbym razem z mamusiami
Rozwiń
paulka
paulka (5 grudnia 2008 o 13:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wyrwać chwasta. Brawo policja!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!