niedziela, 19 listopada 2017 r.

Zamość

Piloci dachowali na polach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 maja 2007, 17:59
Autor: BOGDAN NOWAK

Dwaj zamojscy lotnicy przeżyli w piątek chwilę grozy. Skończyło się na zniszczeniu koła, skrzydła i ogona

To miał być rutynowy lot treningowy. Dwaj doświadczeni piloci z zamojskiego aeroklubu wsiedli do Cessny 152, "zawinęli kółeczko” nad okolicą i zamierzali wracać na lotnisko w Mokrem. silnik ich samolotu zaczął jednak szwankować. Musieli awaryjnie lądować. Cessna wbiła się nosem w bruzdę, a potem przewróciła na grzbiet.
- Lecieliśmy 200 metrów nad Michalowem (gm. Sułów) i mieliśmy niewiele czasu na jakakolwiek reakcję - relacjonuje Janusz Kamiński, pilot z ponad 30-letnim doświadczeniem oraz dyrektor Aeroklubu Ziemi Zamojskiej. - Pod nami była m.in. plantacja chmielu z tyczkami powbijanymi na sztorc. Trochę strachu się najedliśmy, ale na szczęście wszystko dobrze się skończyło.
Samolot wylądował na michalowskim polu w piątek ok. godz. 19. Piloci sami zawiadomili o wypadku policję, pogotowie i strażaków. W ciągu kilkunastu minut zjechało się kilkanaście różnych jednostek. Nie mieli wiele do roboty. Lotnicy byli cali i zdrowi. Poturbowana została jedynie Cessna. Podczas lądowania uszkodzone zostało przednie koło samolotu oraz poszycie ogona i jednego ze skrzydeł. Strat jeszcze nie oszacowano.
- Samolot ma 18 lat, ale był niezawodny - zapewnia Kamiński. - Co było przyczyną awarii? Nie wiadomo. Oceni to Państwowa Komisja Badań Wypadków Lotniczych w Warszawie.
Mieszkańcy Michalowa z przejęciem oglądali uszkodzony samolot. W sobotę na miejsce wypadku zjechało się także wielu gospodarzy z sąsiednich wsi.
- To już drugi wypadek lotniczy w moim życiu - mówi z przejęciem Józef Hadaj z pobliskich Deszkowic, stojący wśród gapiów, tuż obok Cessny. - Jakieś 30 lat temu obok naszej wsi awaryjnie lądował inny samolot zamojskiego aeroklubu. Pobiegliśmy zaraz sprawdzić, czy pilot żyje. Żył. Teraz jednak obaj lotnicy sami wydostali się z maszyny. Zuchy! (BN)

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!