środa, 18 października 2017 r.

Zamość

Piotr i Paweł Drewniakowie z Leopoldowa, czyli bliźniacy żołnierze na misji w Afganistanie

  Edytuj ten wpis

Najbardziej rozpoznawalnymi bliźniakami w polityce są bracia Kaczyńscy. Podobni do siebie jak kropla wody piłkarze bracia Brożkowie, Golców kochamy nie tylko za "Lornetkę”. Piotr i Paweł Drewniakowie z podhrubieszowskiej wioski to najsłynniejsi bliźniacy żołnierze w Afganistanie.

Podstawówkę skończyli w Podhorcach, później było technikum mechaniczne i wojsko. Do domu nie mieli daleko: służyli w Hrubieszowie.

– Po wyjściu do cywila szukali pracy, aż w końcu zdecydowali o powrocie do wojska – wspomina Czesława Drewniak, matka bliźniaków z Leopoldowa w gminie Trzeszczany.

Trafili do czerwonych beretów. Od czterech lat starsi szeregowi Piotr i Paweł Drewniakowie służą w 16 batalionie powietrzno-desantowym w Krakowie.

Na początku kolegom trudno było ich odróżnić. W tej chwili bliźniacy są wprawdzie w tej samej kompanii, ale w dwóch różnych plutonach szturmowych, dlatego przełożeni przestali się gubić.

Na misję do Afganistanu wylecieli w kwietniu kilka dni po ślubie Piotra (Paweł ma dłuższy staż małżeński; w Krakowie zostawił żonę i małą córeczkę).

– Nie ma określenia na to, co my tu przeżywamy – mówi łamanym głosem pani Czesława, która czeka na powrót bliźniaków z mężem i starszym rodzeństwem Piotra i Pawła. – Ale już wkrótce się spotkamy. Chłopaki są już prawie w drodze do domu. Niech szczęśliwie wracają.

Na początku Piotr i Paweł na patrole jeździli na jednym wozie.

– Ale później to sobie jednak przemyśleliśmy, że to mało roztropne i już jeździmy w oddzielnych pojazdach – opowiadali podczas rozmowy z kpt. Katarzyną Szal.

Nie tylko najbliżsi martwili się o los Drewniaków-bliźniaków.

– Śledziliśmy doniesienia z Afganistanu i trzymaliśmy kciuki, żeby im się nic nie stało – opowiada Mirosław Kutera, wójt gminy Trzeszczany. – Nasza pracownica jest szwagierką jednego z bliźniaków.

27. urodziny Piotr i Paweł obchodzili dwa tygodnie temu na afgańskiej ziemi. Jakie mają marzenia?

– Mieszkanie, zostać na stałe w wojsku i chyba najważniejsze na dzień dzisiejszy: wrócić stąd razem do domu – powiedzieli w wywiadzie.

Wkrótce przynajmniej to ostatnie marzenie powinno się spełnić. Piotr i Paweł Drewniakowie wracają właśnie do kraju ze swojej pierwszej misji.

Szkolą się w Zamościu

W zamojskiej jednostce około 300 żołnierzy z całego kraju przygotowuje się do wyjazdu na misję. Do Afganistanu wylecą w kwietniu – w ramach siódmej zmiany – jako pododdział bojowy "Bravo”. Będzie nimi dowodził ppłk Piotr Fajkowski, szef zamojskiego batalionu. Żołnierze będą organizować patrole, konwojować transporty z pomocą humanitarną, pracować na posterunkach kontrolnych, poszukiwać składów amunicji oraz osób podejrzanych o terroryzm.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!