piątek, 15 grudnia 2017 r.

Zamość

Piraci drogowi szaleją. Policja ich wyłapuje

  Edytuj ten wpis

Z prędkością ponad 100 km/h w obszarze zabudowanym, ale za to bez prawo jazdy, szarżował audi 27-letni mieszkaniec Biłgoraja. W ręce policjantów wpadł w Luchowie Górnym k. Tarnogrodu. Jeszcze więcej wykroczeń ma na swoim koncie 24-latek z gminy Zamość, który szalał na motorze.

Policjanci biłgorajskiej drogówki, którzy pełnili służbę w nieoznakowanym radiowozie z videorejstratorem, zauważyli w Luchowie Górnym audi, którego kierowca w terenie zabudowanym miał na liczniku 103 km/h. 27-letni mieszkaniec Biłgoraja podróżował z dwojgiem pasażerów.

– Nie dość, że przekroczył dozwoloną prędkość o ponad 50 km/h, to w dodatku nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi – informuje Milena Wardach, rzecznik prasowy biłgorajskiej policji. – Za te czyny został ukarany mandatem karnym w wysokości 1000 złotych.

Policja apeluje o rozważną i bezpieczna jazdę, ale niektórzy kierowcy niewiele sobie z tego robią.

O 99 km/h przekroczył dozwoloną prędkość motocyklista, którego policyjne sreberko przyuważyło w niedzielę przy ul. Legionów w Zamościu.

– Pomimo wysyłanych sygnałów świetlnych i dźwiękowych, kierowca jamahy nie zatrzymał się do kontroli – opowiada Joanna Kopeć, rzecznik prasowy zamojskiej policji.

Przyśpieszył, zajeżdżał drogę funkcjonariuszom i zaczął uciekać. Z Legionów skręcił w Powiatową, a następnie Graniczną i Lubelską dojechał do Sitańca Wolicy, a stamtąd przez Wysokie i Sitaniec wrócił na Lubelską i przez 1 Maja dotrał do miejscowości Chyża. Tam na zakręcie stracił panowanie nad motocyklem i tym samym zakończył ucieczkę.

24-letni mieszkaniec gminy Zamość wyjaśnił, że nie zatrzymał się do kontroli drogowej, bo nie miał uprawnień do kierowania motocyklem (posiadał prawo jazdy kategorii B i C, które zostało mu zatrzymane – red.). Mężczyzna popełnił szereg wykroczeń.

– Zatrzymano mu dowód rejestracyjny motocykla, bo nie miał aktualnych badań technicznych, nie przerejestrował zakupionego w styczniu pojazdu w wymaganym terminie, przede wszystkim jednak nie stosował się do znaków drogowych, wyprzedzał na skrzyżowaniu, zajeżdżał drogę, przekraczał dozwoloną prędkość i linię ciągłą – wylicza Kopeć.

Ale przynajmniej byl trzeźwy. Motocyklista odpowie za niebezpieczną jazdę przed sądem.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!