poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Zamość

PKP: Płaćcie albo z działek wynocha

Dodano: 10 grudnia 2009, 19:53
Autor: Bogdan Nowak

Opłaty za ogródki "Kolejarza” wzrosły… ośmiokrotnie. – To skandal. Nikt z nami tego nie uzgadniał – oburzają się emeryci. Nie stać ich, by za działkę płacić 400 zł więcej.

– Powiedzieli mi, że jeśli nie odpowiadają mi podwyżki, to mam się z ogrodu wynosić – skarży się 74-letni działkowiec, Stanisław Kamiński. Wraz z innymi napisał protest m.in. do Ministerstwa Infrastruktury, prosi także o pomoc naszą redakcję.

Podwyżki opłat za użytkowanie około 80 działek zafundowała byłym kolejarzom dyrekcja Oddziału Gospodarowania Nieruchomościami PKP SA w Lublinie. To ona ma ten teren w wieczystym użytkowaniu.

– Dotychczas za całą działkę płaciłem rocznie niecałe 50 zł – mówi pan Stanisław. – Teraz PKP nałożyło na nas własne dodatkowe opłaty i to 8 razy wyższe. Nie stać mnie, żeby zapłacić im 400 zł, to trzecia część mojej emerytury!

– Te domki, grządki i drzewka to całe nasze życie – dodaje pan Jan.
Skąd tak wysokie podwyżki? – Zrobiliśmy inwentaryzację i okazało się, że działkowcy z tego ogrodu nie płacili nam dotychczas nic – tłumaczy dyrektor Paweł Chmielewski, dyrektor oddziału Gospodarowania Nieruchomościami PKP SA w Lublinie.

– Składki pobierał tylko Polski Związek Działkowców. Tak nie może być. Kolej musi płacić za ten teren podatki. Pieniądze od działkowców to pokryją. Wszystko jest zgodne z procedurami.

Dlaczego jednak przez kilkadziesiąt lat PKP nie pobierały od działkowców opłat? – Trudno powiedzieć – ucina dyrektor.

Nowe opłaty obowiązują od 1 listopada. Ale użytkownicy altanek dowiedzieli się o tym dopiero teraz z ogłoszenia na ogrodzeniu. – Tyle że wprowadzono je bez porozumienia z nami – mówi Leszek Łuczka, prezes Rodzinnego Ogrodu Działkowego "Kolejarz”, członek Polskiego Związku Działkowców.

Henryk Dadasiewicz, szef komisji rewizyjnej zarządu "Kolejarza” zapewnia, że działkowcy poszukają sprawiedliwości.

– Napisaliśmy właśnie do Ministerstwa Infrastruktury, które ma przecież nadzór nad koleją – mówi Dadasiewicz. – Może nam pomoże. Byliśmy też m.in. u prezydenta Zamościa. Pójdziemy w tej sprawie, gdzie się tylko da. Chodzi o sprawiedliwość!
Czytaj więcej o:
Gość
Gość
olo
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (14 grudnia 2009 o 11:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ZZ napisał:
Najwyższy czas skończyć z tym dziadostwem zwanym ogródki pracownicze. Chcesz mieć działkę to sobie kup grunt i płac wszystkie podatki. Wtedy nikomu nic do twojej własności. A tu płacze, że 30 lat z darmo uprawiał i dalej nie może...

najwyższy czas troszeczkę poczytać panie wszystko wiedzący,w całej Europie i nie tylko jest rozpowszechniony ruch ogrodnictwa działkowego i nie chodzi tu jedynie o to iż jakiś emeryt posadzi marchewkę,ale o to żeby w miastach taki jeden z drugim ignorantem miał czym oddychać oprócz spalin,poza tym kto ci powiedział,że działkowcy za DARMO uprawiają swoje grządki?.Zanim zacznie się pisać takie bzdury radzę się doinformować. en.wikipedia.org/wiki/Allotment_(gardening)
Rozwiń
Gość
Gość (14 grudnia 2009 o 06:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A jeszcze ciekawsze jest to, że na "darmowych" działkach przez lata pasł się Polski Związek Działkowców w żaden sposób nie dysponujący gruntami.
To jest dopiero postkomunistyczny moloch trzymający sie całkiem nieźle i mający w dyspozycji olbrzymie tereny w całym kraju - zresztą usiłujący sie uwłaszczyć na nich.
Rozwiń
olo
olo (13 grudnia 2009 o 23:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
odnoszę wrażenie że na forum wypowiadają się rzeczywiści ci ktorym ołowica zjadła mózg , frustraci życiowi i inne tałatajstwo z ptasimi móżdżkami
Rozwiń
ZZ
ZZ (13 grudnia 2009 o 22:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najwyższy czas skończyć z tym dziadostwem zwanym ogródki pracownicze. Chcesz mieć działkę to sobie kup grunt i płac wszystkie podatki. Wtedy nikomu nic do twojej własności. A tu płacze, że 30 lat z darmo uprawiał i dalej nie może...
Rozwiń
Jasio
Jasio (13 grudnia 2009 o 18:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pozwalając im uprawiać ołowiane imitacje warzyw narażamy nas na większe koszty na lecznictwo.Później niektórzy się dziwią dlaczego wnusio ma raka i wszyscy są winni tylko nie dziadziuś uprawiający marchewkę koło komina.[color="#FFFF00"][/color][size="6"][/size][font="Arial Black"][/font]
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!