piątek, 9 grudnia 2016 r.

Zamość

Płać za buble


W tym roku KRUS zakwestionował w całym kraju ponad 30 typów maszyn i urządzeń rolniczych, których konstrukcja była główną przyczyną wypadków przy pracy i wydał ponad 20 decyzji o wszczęciu postępowań regresowych wobec producentów, sprzedawców i importerów, zajmujących się produkcją bądź dystrybucją wadliwego sprzętu rolniczego.

- Na Zamojszczyźnie odnotowujemy co roku 4-5 takich przypadków - powiedział Dziennikowi Grzegorz Wysocki, kierownik referatu prewencji i rehabilitacji w Oddziale Regionalnym KRUS w Biłgoraju. - Art. 56 ustawy o ubezpieczeniach społecznych rolników mówi wyraźnie, że jeżeli wyłączną lub główną przyczyną wypadku przy pracy rolniczej była wadliwość środków stosowanych przy pracy lub nieprawidłowo świadczonej usługi, za którą odpowiedzialność cywilną ponosi osoba nie będąca poszkodowanym, KRUS może dochodzić od tej osoby zwrotu wydatków ponoszonych na świadczenia z ubezpieczenia z tytułu wypadku przy pracy rolniczej.
KRUS podjął działania regresowe m.in. wobec producentów sadzarek. Ich wadliwość, która prowadziła do wypadków, wiązała się z brakiem osłon na zespołach wysadzających typu łańcuchowo-czerpakowego. Pod lupę trafił też kombajn ziemniaczany, kopaczka ładująca do buraków, przyczepiane kombajny buraczane, a także siewniki zbożowe. Pracownicy KRUS zainteresowali się także punktem przyjęcia buraków cukrowych w Krasnymstawie, gdzie ujawnili brak nadzoru ze strony operatorów tzw. kompleksów buraczanych. Osobnym przypadkiem było porażenie prądem jednego z rolników z powiatu biłgorajskiego podczas usuwania usterki technologicznej z zbiorniku kombajnu zbożowego pod linią 15 kV. Według policji linia energetyczna była usytuowana za nisko od ziemi, natomiast ekspertyza prokuratury nie potwierdziła wady linii energetycznej.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO