niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Zamość

Po śmierci 18-latka z Biszczy: To nie było zabójstwo

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 marca 2011, 10:22
Autor: (lew)

Zwłoki młodego mężczyzny ujawniono rankiem 6 marca przed barem w Bukowinie (Archiwum)
Zwłoki młodego mężczyzny ujawniono rankiem 6 marca przed barem w Bukowinie (Archiwum)

18-letni Jakub D. zmarł najprawdopodobniej na skutek wychłodzenia organizmu. Do takich wniosków doszli śledczy opierając się na wstępnych ustaleniach sekcji zwłok.

O sprawie pisaliśmy w ub. tygodniu. Przypomnijmy. Zwłoki młodego mężczyzny ujawniono rankiem 6 marca przed barem w Bukowinie.

Na ciele znajdującego się jedynie w slipkach i koszulce mieszkańca Biszczy ujawniono liczne otarcia. Przy drzwiach wejściowych do lokalu kryminalni zabezpieczyli ślady krwi, a 200 metrów dalej znaleziono należące do młodego człowieka ubrania oraz buty.

Prokuratura Rejonowa w Biłgoraju wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci 18-latka. Pod uwagę brano kilka wersji zdarzenia. Znane są już wstępne wyniki sekcji zwłok, którą przeprowadzono w Zakładzie Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

– W oparciu o jej wstępne ustalenia można w zasadzie wykluczyć zgon w wyniku zabójstwa, pobicia ze skutkiem śmiertelnym, jak też udział pokrzywdzonego w wypadku drogowym – powiedział nam wczoraj Zbigniew Reszczyński, szef biłgorajskiej prokuratury.

Najbardziej prawdopodobną przyczyną zgonu – jak dodał prokurator – może być wychłodzenie organizmu (noc z 5 na 6 marca była mroźna).

– Na razie oczekujemy jednak na pisemną opinie biegłych, która ma obejmować również aspekt ewentualnego stanu nietrzeźwości lub też wskazywać, czy we krwi pokrzywdzonego były substancje narkotyczne – poinformował nas Reszczyński. – Kontynuujemy przesłuchiwanie świadków.

Wszystko wskazuje jednak na to, że doszło do nieszczęśliwego wypadku. Jakub D. był uczestnikiem osiemnastki, czyli imprezy zorganizowanej z okazji 18 urodzin jednego z jego kolegów. Po opuszczeniu lokalu najprawdopodobniej nie mógł znaleźć drogi do domu, ujawnione obrażenia mogły powstać w wyniku czołgania się po oblodzonej drodze.

Kuba chodził do drugiej klasy technikum hotelarskiego w Zespole Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących w Biłgoraju. Był bardzo lubianym kolegą. Jego pogrzeb odbył się w piątek. Kubę pożegnali zrozpaczeni rodzice, dwaj starsi bracia, koledzy, przyjaciele i mieszkańcy Biszczy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!